Oficjalna strona OSP Wielopole 


Historia i statut

Historię Ochotniczej Straży Pożarnej Wielopole z lat 1906 — 1990, w oparciu o maszynopis Kroniki 90-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu z 1996 roku autorstwa druha Ernesta Gawrona, publikację zatytułowaną Wielopole — Informator autorstwa Kazimierza Nowaka, dokumentację archiwalną Ochotniczej Straży Pożarnej Wielopole, przekazy ustne Prezesa druha Ryszarda Moskala, a także swoje prywatne archiwum, opracował rybnicki pisarz i pasjonat historii, Józef Kolarczyk.

W chwili obecnej opracowanie historii OSP Wielopole tworzone jest zupełnie od nowa przez druha Artura Ledwonia. Z uwagi na odkrywanie nowych, nieznanych dotąd materiałów historycznych dotyczących wielopolskiej jednostki oraz weryfikację wydarzeń opisanych przez druha Ernesta Gawrona (wcześniejszego kronikarza) proces ten jest niezwykle czasochłonny i wymaga najwyższej staranności.

Historię Ochotniczej Straży Pożarnej Wielopole z lat 1991 — 2021, na podstawie maszynopisu Kroniki 90-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu z 1996 roku autorstwa druha Ernesta Gawrona, rękopisu Kroniki Ochotniczej Straży Pożarnej w Rybniku — Wielopolu z 1994 roku autorstwa druha Ernesta Gawrona, opracowania Budowa Domu Strażaka — lata 1989-2001 dotyczącego budowy i modernizacji remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu autorstwa Józefa Kolarczyka, Kroniki Zespołu Szkolno-Przedszkolnego z Oddziałami Integracyjnymi Nr 1 w Rybniku — Wielopolu, dokumentacji archiwalnej i fotograficznej Ochotniczej Straży Pożarnej Wielopole, zasobów bibliotecznych, a także informacji i materiałów uzyskanych od wielopolskich strażaków (przede wszystkim: Ryszarda Moskala, Leszka Moskala, Zdzisława Ledwonia, Mirosława Skupnia, Jerzego Zdunka, Norberta Zimonia, Romana Śmietanę, Ireneusza Madeję, Tadeusza Niesobskiego, Michała Seidla, Tadeusza Zieleźnego), osób zaprzyjaźnionych z naszą jednostką i mieszkańców dzielnicy Wielopole, opracował druh Artur Ledwoń.


Statut Ochotniczej Straży Pożarnej Wielopole w wersji elektronicznej w formacie pdf: kliknij tutaj, aby przeczytać.



  • 1906

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Na przełomie XIX i XX wieku na terenie wsi Wielopole wiele domów i zabudowań gospodarczych było wykonanych z drewna, a ich dachy pokrywała słoma. W przypadku wystąpienia pożaru tego typu obiekty ulegały bardzo szybkiemu spalaniu. I nierzadko z tego powodu mieszkańcy tracili cały swój dobytek, a nawet życie (przykład: w 1895 roku w dom mieszkalny chałupnika Szendzielerza uderzył piorun, zabijając przy tym krowę i powodując pożar, który zniszczył cały budynek. Przypis: Nowiny Raciborskie. Pismo dla ludu polsko = katolickiego, nr 76, r. VII, 1895r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/162205/edition/152462/content). W tym czasie Ochotnicza Straż Pożarna z Rybnika, w przypadku zagrożenia pożarowego, nie zawsze mogła dotrzeć do Wielopola. Było to zależne chociażby od tego, czy rybniccy strażacy nie wykonywali w danym momencie innych pilnych zadań, albo czy nie znajdowali się akurat w miejscu znacznie oddalonym od Wielopola. Czas przejazdu odgrywał bowiem równie istotną rolę, co efektywność gaszenia pożaru. W obliczu rosnącego zagrożenia mieszkańcy wsi czuli się bezradni. Wówczas narodził się pomysł stworzenia własnej jednostki pożarniczej na terenie Wielopola. Przypis: druh Ernest Gawron: Kronika Ochotniczej Straży Pożarnej w Rybniku — Wielopolu, Wielopole 1994 rok (rękopis) oraz Kronika 90-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu, Wielopole 1996 rok (maszynopis)].

    Stowarzyszenie Ochotniczej Straży Ogniowej w Wielopolu powstało w maju 1906 roku, z inicjatywy ówczesnego kierownika szkoły w Wielopolu Jakuba Lasoka. Celem tego stowarzyszenia była walka z częstymi pożarami drewnianej wówczas zabudowy domostw mieszkalnych i obiektów gospodarczych oraz pożarami lasów na terenie gminy Wielopole, do której jako przysiółki należała również Rybnicka Kuźnia oraz majątek ziemski Józefowiec. Na zwołanym zebraniu wszystkich mieszkańców gminy, które odbyło się w miejscowej szkole, wyłoniony został pierwszy założycielski Zarząd Straży Ogniowej w składzie:

    komendant: Jakub Lasok, kierownik miejscowej szkoły
    zastępca komendanta: Franciszek Mołdrzyk
    prezes: Rudolf Urbańczyk, [uzupełnienie druha Artura Ledwonia: właściciel cegielni w Wielopolu, który w 1909 roku nabył Majątek Golejów. Przypis: Nowiny Raciborskie. Pismo dla ludu polsko = katolickiego, nr 129, r. XXI, 1909r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/168913/edition/158830/content)
    skarbnik: Wojciech Bober

    Członkowie Zarządu działalność rozpoczęli od opracowania regulaminu wewnętrznego oraz instrukcji pożarowej, które zobowiązywały wszystkich dorosłych mieszkańców gminy do natychmiastowego stawienia się z drabinami, wiadrami, tłumicami, bosakami, łopatami i innym przydatnym sprzętem na miejsce zaistniałego pożaru.

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Miesiąc po utworzeniu Stowarzyszenia Ochotniczej Straży Ogniowej w Wielopolu na terenie Rybnickiej Kuźni doszło do groźnego zdarzenia. Na początku czerwca wybuchł tam pożar, który zniszczył sześć zagród należących do posiedzicieli Szwedy, Piechy, Sobanka oraz Michalskiego (pisownia nazwisk oryginalna). Za sprawą silnego wiatru ogień rozprzestrzeniał się na tyle szybko, że zagrażał także innym zabudowaniom. Wraz z upływem czasu warunki pogodowe uległy poprawie, dzięki czemu po kilku godzinach żywioł udało się opanować. Mimo to straty były bardzo duże. Jak ustalono, pożar wybuchł w zagrodzie chałupnika Sobika, a następnie rozprzestrzenił się na zagrody oberżysty Michalskiego i siedlaka Piechy, niszcząc przy tym wszystkie budynki. Oberżyście Michalskiemu, który od podobnych zdarzeń był zabezpieczony na kwotę 4.000 marek, prócz zabudowań spaliły się również wszystkie meble. Podczas akcji ratunkowej kilka osób odniosło poważne rany. Jednego z poszkodowanych, siodlaka Józefa Wowrę z Chwałowic, odstawiono do lazaretu. Na miejscu zdarzenia obecnych było 6 sikawek. Przypis: Nowiny Raciborskie. Pismo dla ludu polsko = katolickiego, nr 66, r. XVIII, 1906r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/167580/edition/157535/content]. Autor opisanej wzmianki prasowej nie podaje, kto dokładnie uczestniczył w akcji ratowniczo-gaśniczej i czy na miejscu byli obecni również strażacy z Wielopola.

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Według ówczesnego spisu ludności w 1906 roku Wielopole liczyło 974 mieszkańców (o 104 więcej niż w roku 1900), zaś cały powiat rybnicki — 100.497 mieszkańców. Przypis: Nowiny Raciborskie. Pismo dla ludu polsko = katolickiego, nr 3, r. XVIII, 1906r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/167517/edition/157472/content].

  • 1907

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Prężnie działająca straż ogniowa była niezwykle ważnym aspektem codziennego życia mieszkańców wsi. Nie tylko podnosiła prestiż lokalnej społeczności, ale przede wszystkim zwiększała poczucie bezpieczeństwa. Mimo to, pożary wciąż powodowały wielkie straty w majątku mieszkańców Wielopola, a nie raz także śmierć.]

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Do tragicznego w skutkach pożaru na terenie Wielopola doszło w 1907 roku, gdy spaleniu uległa stodoła posiedziciela Kiesia. W wyniku pożaru zginęła 10-letnia dziewczyna, która akurat w tym czasie spała w palącej się stodole, a także dwa konie. Prawdopodobną przyczyną pożaru sugerowaną przez prasę było wówczas podpalenie. Przypis: Nowiny Raciborskie. Pismo dla ludu polsko = katolickiego, nr 59, r. XIX, 1907r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/167756/edition/157708/content]. W październiku tego samego roku w Wielopolu podczas niedzielnego nabożeństwa spłonęła zagroda gospodarza Szymury. Przypis: Nowiny Raciborskie. Pismo dla ludu polsko = katolickiego, nr 130, r. XIX, 1907r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/167833/edition/157785/content]. Również jesienią w Wielopolu spaliła się również zagroda chałupnika Pawła Kuszki, który posiadał zabezpieczenie majątku na wypadek tego typu nieszczęśliwego zdarzenia. Podobnego zabezpieczenia nie posiadała natomiast wdowa Cieślikowa, której dom spalił się tego samego dnia. Przypis: Nowiny Raciborskie. Pismo dla ludu polsko = katolickiego, nr 125, r. XIX, 1907r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/167828/edition/157780/content].

  • 1914

    W celu sprawniejszego przeprowadzania akcji gaśniczych organizowane były wśród mieszkańców spotkania edukacyjne i szkolenia praktyczne, na których dzielono odpowiednie role i zadania dla poszczególnych gospodarzy. Z czasem okazało się to jednak niewystarczające, bowiem przybyli do gaszenia ludzie potrzebowali odpowiedniego koordynatora oraz pewnego obycia w niebezpiecznych akcjach gaśniczych. Wynikiem tych obserwacji i doświadczeń było wyselekcjonowanie sprawnych mężczyzn o odpowiednich predyspozycjach, którzy po przeszkoleniu stanowili ścisłą grupę specjalizującą się w walkach z zaistniałymi kataklizmami lub też byli w stanie poprowadzić innych do skutecznego działania w zwalczaniu tych nieszczęść. Z biegiem lat zdobyte doświadczenia w licznych akcjach gaśniczych owocowały coraz sprawniejszym i skuteczniejszym funkcjonowaniem drużyny, której trzon stanowili stali wyszkoleni strażacy. Na tzw. Nowsiu wielopolscy strażacy zbudowali pomieszczenie do przechowywania własnego sprzętu pożarniczego. Całe wyposażenie tej pierwszej remizy wykonali we własnym zakresie. Oprócz wysokich drabin, którymi dysponowali, skonstruowali nawet dwukołowy beczkowóz umożliwiający szybkie dostarczenie wody na miejsce akcji pożarniczej.

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Na podstawie dostępnych map z drugiej połowy XIX wieku i pierwszej połowy XX wieku można stwierdzić, że Wielopole stanowiło wówczas niewielką wieś o układzie wielodrożnym. Z uwagi na swój kształt trudno jest dzisiaj wskazać, w którym miejscu wsi znajdowało się nawsie. Tym bardziej, że w literaturze przedmiotu termin ten ma wiele definicji i jest związany ze złożonym zagadnieniem dotyczącym rodzajów kształtów osad wiejskich oraz ich rozplanowania w terenie. Jednocześnie istnieją typy osad, które z uwagi na swoją strukturę nie posiadają nawsia w ogóle. Biorąc pod uwagę mnogość definicji omawianego terminu, na potrzeby niniejszego opracowania przytoczonych zostanie tylko kilka z nich. I tak, nawsie mogło wskazywać na plac wiejski o wrzecionowatym kształcie, przy którym znajdowały się budynki sakralne, karczmy, czy stoiska, gdzie lokalni rzemieślnicy oferowali swoje produkty. W niektórych przypadkach mogło ono stanowić wąską przestrzeń pomiędzy główną wiejską drogą, a płynącym obok niej potokiem, albo też centralną, najważniejszą i wspólną dla wszystkich mieszkańców część osady. A jeszcze w innych — wspólną część osady stanowiącą nieużytki, na których wypasano bydło. (Przypis: J. Burszta: Zagadnienie nawsia w osadnictwie wiejskim. W: Lud. T. 41. Wrocław: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, 1954, s.439-441). W kontekście Wielopola szczególną uwagę zwraca jednak definicja nawsia zaproponowana przez Jana Gerlacha. Na podstawie przeprowadzonych badań uczony stwierdził, że nawsie bardzo często było zlokalizowane bezpośrednio przy drogach wiejskich i zabudowaniach oraz w pobliżu płynących lub stojących źródeł wody, z których korzystali zarówno ludzie, jak i zwierzęta. Często były to też tereny trudne w uprawie, nierówne, częściowo porośnięte krzakami i chwastami, pełne wzniesień i dołów, podmokłe lub zabagnione. (Przypis: J. Gerlach: Nawsie — Wspólna własność gromadzka wsi staropolskiej. W: Czasopismo Prawno-historyczne. T. IV. Poznań 1952, s. 260-273)].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Po przeanalizowaniu dwóch map opracowanych w 1880 roku (Przypisy: 1) Königlich Oberbergamt zu Breslau: Rybnik. Specialkarte der Oberschlesischen Bergreviere unter Angabe der Lage der verliehenen Bergwerke, 1:10000, Berlin: Verlag der Simon Schropp'schen Hof -Landkarten Handlung (Lith. Anst. v. Leopold Kraatz), 1880, dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/412178/edition/404595/content, 2) Königlich Oberbergamt zu Breslau: Goleow. Specialkarte der Oberschlesischen Bergreviere unter Angabe der Lage der verliehenen Bergwerke, 1:10000, Berlin: Verlag der Simon Schropp'schen Hof -Landkarten Handlung (Lith. Anst. v. Leopold Kraatz), 1880, dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/412260/edition/404598/content) należy zauważyć, że w centralnej części Wielopola, wśród zabudowań oznaczona została enklawa na polu uprawnym w postaci zakrzaczonego podmokłego obszaru. Co ciekawe, w rejonie zabudowań nie oznaczono podobnych miejsc. Obszar ten znajdował się pomiędzy obecnymi ulicami Miodową, Gliwicką i odnogą ulicy Gliwickiej sięgającą wgłąb miejscowości w kierunku dzisiejszego kościoła parafialnego, którego wówczas jeszcze w Wielopolu nie było. ].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Beczkowozy były powszechnie stosowane do momentu wynalezienia pierwszej sikawki ręcznej w 1518 roku przez Antonego Platnera. Nie oznacza to jednak, że w późniejszym czasie zupełnie z nich zrezygnowano. Wręcz przeciwnie, z uwagi na swoją uniwersalność i nieskomplikowaną budowę, jeszcze w XVII wieku beczkowozy były najczęściej wykorzystywanymi konstrukcjami podczas gaszenia pożarów. Pierwsze beczkowozy były budowane z drewna i posiadały płozy, dzięki którym mogły być przemieszczane przez ludzi lub zaprzęgi konne. Na przełomie XVII i XVIII wieku beczki nadal budowano z drewna, jednak stopniowo rezygnowano ze stosowanych wcześniej płóz na rzecz kół, które w znacznym stopniu ułatwiały transport urządzeń. W XIX wieku popularne stały się beczki wykonane z metalu. W strażach pożarnych najczęściej wykorzystywano beczkowozy przystosowane do jednokonnego zaprzęgu. Przypis: W. Pilawski: Historia sikawek, motopomp i samochodów pożarniczych, Warszawa 1994, s. 9, 13, 36. Do obecnych czasów nie zachowały się żadne fotografie, szkice, ani inne dokumenty związane z beczkowozem skonstruowanym przez wielopolskich strażaków. Brak jest także przekazów ustnych w zakresie tego, jak wyglądał ów beczkowóz, z jakich materiałów został zbudowany i czy był przystosowany do zaprzęgu konnego]. Przez 8 lat drużyna Ochotniczej Straży Ogniowej w Wielopolu rozwijała się prężnie i zdała egzamin przed miejscowym społeczeństwem swą skutecznością w gaszeniu licznych pożarów drewnianej zabudowy wsi, ratowaniu życia i dobytku mieszkańców oraz w walce z częstymi i bardzo groźnymi pożarami lasów. Dalszą działalność przerwał wybuch I wojny światowej w 1914 roku].

  • 1915

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Jak wynika z informacji zawartych w książce adresowej autorstwa Rudolfa Köhlera wydanej około 1915 roku w Gliwicach, w tym czasie Wielopole Królewskie (niem. Königlich Wielopole) liczyło 1156 mieszkańców, a przynależąca do niego kolonia Rybnicka Kuźnia — 300. Z uwagi na właściwość miejscową Wielopole Królewskie podlegało sądowi obwodowemu (I instancji) w Rybniku (niem. Amtsgericht Rybnik) oraz sądowi krajowemu (II instancji) w Raciborzu (niem. Landgericht Ratibor). Przypis: H. Niestrój: Sąd obwodowy w strukturze sądownictwa niemieckiego, s. 6. Tekst referatu wygłoszony został na zebraniu naukowym w Archiwum Państwowym w Opolu w dniu 25 listopada 2005 roku i jest dostępny na stronie Archiwów Państwowych pod adresem: www.archiwa.gov.pl/images/docs/referaty/henryk_niestroj1.pdf. Naczelnikiem gminy (niem. Gemeindevorsteher) był Simon (sic!). Na terenie Wielopola Królewskiego funkcjonowała wówczas katolicka szkoła ludowa (niem. Eine Katholische Volksschule), a przy niej dokształcająca szkoła wiejska (niem. Ländliche Fortbildungsschule) i co najważniejsze z perspektywy niniejszego opracowania — ochotnicza straż pożarna (niem. Freiwillige Feuerwehr). Ponadto mieszkańcy gminy mogli korzystać z karczmy (niem. Gasthaus) o nazwie Wilhelmshöhe (z niem. wzniesienie Wilhelma) prowadzonej przez Karla Simona (sic!), a także licznych usług, w tym szewskich (niem. Schuhmacher), które świadczyli Bober Franz. (sic!) i Pissczyk Joh. (sic!), pantoflarskich (niem. Pantoffelmacher), które świadczył Podlesny Frz. (sic!), pszczelarskich (niem. Bienenzüchter), które świadczyli Josef Bienek (sic!) i Aug. Malcharczyk (sic!), budowlanych (niem. Bauunternehmen), które świadczyli Hannak Franz (sic!) i Thomalla Karl (sic!), łaźniczych (niem. Bäder), którymi zajmował się Kaminski Aug. (sic!) oraz bankowych (niem. Bankgeschäft) świadczonych przez Stowarzyszenie Oszczędności i Pożyczek (niem. Sparen und Darlehnskassenberein e. G. m. u. H.). Dodatkowo na terenie gminy działali sprzedawcy towarów specjalnych (niem. Spezereiwarenhdl.) — Bober Alb. (sic!) i Konkol Gm. (sic!), funkcjonował tartak parowy (niem. Holzsägewerk (Dampfbetr.)) należący do Oslislok & Co. (sic!) oraz cegielnie parowe (niem. Ziegeleien (Dampfbetr.) — Oslislok & Co. (sic!), Urbanczyk Paul (sic!), Max Dudek (sic!). Z kolei w rejonie Rybnickiej Kuźni funkcjonowała karczma (niem. Gasthaus), którą prowadził Sobanek Wiktor (sic!), sprzedawcą towarów specjalnych (niem. Spezereiwarenhdl.) był Gladysch Emil (sic!), a usługi stolarskie (niem. Tischler) świadczył Malcherczyk Frz. (sic!). Przypis: R. Köhler: Adressbuch Oberschlesien Russisch-Polen Oest.-Schlesien 1914/15, Gleiwitz: Neumanns Stadtbuchdruckerei, ok. 1915, s. 421, dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/8066/edition/7527/content?format_id=2].

  • 1917

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Zawieszenie działalności ochotników z Wielopola sprawiło, że mieszkańcy wsi byli bardziej narażeni w przypadku wystąpienia pożaru. Nie oznaczało to jednak, iż pozostawieni zostali samym sobie. Zdarzały się bowiem przypadki, w których rybnickim strażakom udawało się przyjechać na miejsce zdarzenia bardzo szybko, co pozwalało minimalizować skutki niszczycielskiego żywiołu. Tak było chociażby w dniu 16 czerwca 1917 roku, kiedy to w majątku należącym do Alberta Ośliźloka wybuchł pożar, który zajął młyn wraz z domem mieszkalnym i stodołą. Wskazany kompleks zabudowań usytuowany był przy obecnej ul. Strąkowskiej w Rybniku — Wielopolu. W akcji ratowniczo-gaśniczej uczestniczyli wówczas strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Rybniku. Za skuteczne działanie w walce z pożarem Towarzystwo Ubezpieczeniowe wypłaciło im 15,00 marek premii. Przypis: Ochotnicza Straż Pożarna Miasta Rybnika. Wybór źródeł do dziejów pożarniczych Rybnika do 1939 roku. W: Zeszyty Rybnickie 27, red. Henryk Rojek, Bogdan Kloch, oprac. Edward Ostroch, Izabela Salamon. Muzeum w Rybniku, Rybnik 2019, s. 71].

  • 1919

    Wiosną 1919 roku, po pięcioletniej przerwie spowodowanej działaniami wojennymi, w czasie zebrania mieszkańców gminy Wielopole, wznowiono działalność miejscowej Straży Ogniowej. Powołano wówczas nowy Zarząd w składzie:

    prezes: Karol Zimoń, [uzupełnienie druha Artura Ledwonia: w 1915 roku Karl Simon (sic!) wymieniany jest jako właściciel gospody Wilhelmshöhe w Wielopolu. Przypis: Rudolf Köhler: Adressbuch Oberschlesien Russisch-Polen Oest.-Schlesien 1914/15, Gleiwitz [ok. 1915], s. 457, dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/8066/edition/7527/content?format_id=2]
    komendant: Franciszek Mołdrzyk
    zastępca komendanta: Jan Szweda
    sekretarz: Wojciech Bober

    Nowy Zarząd bez zwłoki przystąpił do werbowania i szkolenia członków oraz uzupełniania zaistniałych ubytków w sprzęcie przeciwpożarowym. W uzgodnieniu z naczelnikiem gminy Wielopole, Alojzym Dziubą, członkowie drużyny pożarniczej rozpoczęli budowę murowanej remizy strażackiej na działce wydzielonej z placu szkolnego szkoły w Wielopolu. Latem tego samego roku nowa remiza oddana została do użytku. Prócz miejsca na potrzebny sprzęt przeciwpożarowy, nowa remiza dodatkowo wyposażona została w boks garażowy do przechowywania sikawki ręczno-konnej, którą jednak jeszcze wtedy strażacy nie dysponowali.

    W tym samym okresie na Górnym Śląsku i całej ziemi rybnickiej coraz wyraźniej nasilał się polski ruch narodowo-wyzwoleńczy. Prawie wszyscy sprawni mężczyźni wstępowali w szeregi Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska, w strukturach której prym wiedli byli wojskowi oraz strażacy obyci już z musztrą, dyscypliną i rozkazem. Trzy kolejne powstania śląskie w 1919, 1920 i 1921 roku oraz przeprowadzony plebiscyt zdecydowały o przydzieleniu części Górnego Śląska, w tym ziemi rybnickiej, do odrodzonej Polski. [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Jako ciekawostkę można przy tym dodać, że w przeprowadzonym plebiscycie na 623 mieszkańców gminy Wielopole wraz z Rybnicką Kuźnią, którzy byli uprawnieni do głosowania, zdecydowana większość, bo aż 515 osób, oddała swoje głosy za Polską, a tylko 99 — za Niemcami. Przypis: Józef Kolarczyk: Śladami przeszłości Ziemi Rybnickiej, Racibórz 2004, s.186].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W tym miejscu warto przybliżyć sylwetki Jana Szwedy oraz Alojzego Dziuby, na temat których zachowało się kilka interesujących wzmianek w różnych źródłach. W dniu 31 listopada 1927 roku J. Szweda (sic!) z Wielopola uzyskał przed komisją egzaminacyjną w Rybniku tytuł mistrza rzeźnickiego. Przewodniczącym komisji był lek. wet. dr. Kurzydym. Przypis: Sztandar Polski i Gazeta Rybnicka, nr 140, r. IX, 1927r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/269240/edition/254694/content. Na podstawie uchwały Zarządu Głównego Związku Powstańców Śląskich z dnia 17 października 1928 roku Jan Szweda został przyjęty do Związku Powstańców Śląskich w II kategorii członków z przydziałem do grupy Wielopole. Przypis: Powstaniec Śląskich, nr 10, r. 2, 1928r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/25937/edition/22953/content]. 30 listopada 1930 roku, Jan Szweda podczas zebrania konstytucyjnego Narodowego Związku Powstańców i Byłych Żołnierzy w Wielopolu, został członkiem Zarządu tegoż Związku i objął w nim funkcję prezesa. Przypis: Sztandar Polski i Gazeta Rybnicka, nr 140, r. XII, 1930r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/271257/edition/256613/content]. Z kolei Alojzy Dziuba urodził się 1 maja 1887 roku w Grabowni, a następnie zamieszkał w Wielopolu (Przypis: Muzeum im. o. Emila Drobnego w Rybniku: MRY/ADH/1694/832, s. 1, 3, 5, 9, 10, 13). W latach 1919-1912 był członkiem Polskiej Organizacji Wojskowej (P.O.W.), a następnie członkiem Komitetu Plebiscytowego na terenie gromady Wielopole. Ponadto brał czynny udział z bronią w ręku w II i III powstaniu śląskim walcząc w 8 Kompanii pod dowództwem Józefa Kłoska 2 Batalionu pod dowództwem Józefa Płaczka 5 Rybnickiego Pułku Piechoty (Przypis: Muzeum im. o. Emila Drobnego w Rybniku: MRY/ADH/1694/832, s. 1, 3, 6-7, 9-10). W okresie od 27 lutego 1927 roku do 27 lutego 1933 roku pełnił funkcję naczelnika gminy Wielopole (Przypis: Dawid Keller: W okresie międzywojennym. W: Rybnik. Dzieje miasta i jego dzielnic, red. Zbigniew Hojka, Bogdan Kloch, Rybnik: Muzeum w Rybniku, 2017r., t. 1, s. 668), przy czym już w Tygodniku Powiatowym na Powiat Rybnicki z dnia 11 lutego 1927 roku znajduje się informacja o zatwierdzeniu Zarządów gminnych powiatu rybnickiego. W skład Zarządu gminy Wielopole weszli wówczas: naczelnik — Alojzy Dziuba, I ławnik — Wiktor Szczecina, II ławnik — Jan Święty, zastępca ławnika — Walenty Nieszporek. Przypis: Tygodnik Powiatowy na Powiat Rybnicki, nr 6, 1927r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/199578/edition/188167/content. Co prawda Alojzy Dziuba w dniu 18 maja 1927 roku złożył rezygnację z dalszego pełnienia funkcji naczelnika, ale została ona wycofana i nie doszła do skutku. Następnie ponownie stanowisko to objął w dniu 14 lipca 1933 roku i zajmował je do 18 lipca 1935 roku. Przypis: Dawid Keller: W okresie międzywojennym. W: Rybnik. Dzieje miasta i jego dzielnic, red. Zbigniew Hojka, Bogdan Kloch, Rybnik: Muzeum w Rybniku, 2017r., t. 1, s. 668. I w tym przypadku informacja o zatwierdzeniu Zarządu gminy Wielopole zamieszczona w Tygodniku Powiatowym na Powiat Rybnicki z dnia 15 lipca 1933 roku wskazuje, że Zarząd w składzie: naczelnik — Alojzy Dziuba, ławnicy — Jan Święty i Wiktor Szczecina, zastępca ławnika — Walenty Nieszporek, został zatwierdzony w dniu 5 lipca 1933 roku przez Wydział Powiatowy. Przypisy: 1) Tygodnik Powiatowy na Powiat Rybnicki, nr 28, 1933r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/200067/edition/188655/content, 2) Sztandar Polski i Gazeta Rybnicka, nr 82, r. XV, 1933r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/274285/edition/259546/content. 27 maja 1923 roku w Wielopolu odbyło się zebranie członków robotniczej organizacji związkowej Zjednoczenie Zawodowe Polskie (Z.Z.P.). Pod nieobecność sekretarza funkcja ta została tymczasowo przydzielona Dziubie, który następnie został jednogłośnie wybrany delegatem Z. Z. P. na posiedzenie Związku Obrony Kresów Zachodnich (Z.O.K.Z.) (autor informacji prasowej nie wskazał przy tym imienia osoby o nazwisku Dziuba). Podczas tego samego zebrania wybrano również delegata na przyszłe zebranie walne w osobie Jana Szwedy. Przypis: Polak. Organ Narodowej Partii Robotniczej, r. XXII, nr 126, 1923r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/160422/edition/150739/content. W dniu 10 czerwca 1923 roku w Wielopolu na sali p. Zimonia odbył się wiec w sprawie założenia Koła Z.O.K.Z. w Wielopolu. Przewodniczącym wiecu został wybrany Dziuba (autor informacji prasowej nie wskazał przy tym imienia osoby o nazwisku Dziuba). Po przybliżeniu prac i zadań Z.O.K.Z. oraz przeprowadzonej dyskusji, uczestnicy zebrania wybrali następujący Zarząd: prezes — Roman Stalmach (nauczyciel z Wielopola), K. Sładek — zastępca prezesa, Alojzy Dziuba — sekretarz, W. Niesporek — zastępca sekretarza, Jan Szweda — skarbnik. Pod koniec wiecu podjęto uchwałę o konieczności wprowadzenia przez Sejm Śląski ustawy o obowiązkowej służbie wojskowej na Górnym Śląsku. Przypis: Gazeta Rybnicka, nr 128, 1923r., s. 2–3, dostępny w archiwum Muzeum im. o. Emila Drobnego w Rybniku. 18 listopada 1927 roku Alojzy Dziuba, pełniąc funkcję naczelnika gminy, został zatwierdzony przez starostę Fryderyka Troskę na stanowisku Przewodniczącego Zarządu szkolnego w Wielopolu. Jego zastępcą został Wiktor Szczecina, a członkami — Jan Święty i Teofil Szczecina. Przypisy: 1) Tygodnik Powiatowy na Powiat Rybnicki, nr 47, 1927r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/199619/edition/188208/content, 2) Sztandar Polski i Gazeta Rybnicka, nr 137, r. IX, 1927r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/269237/edition/254691/content. Alojzy Dziuba jako naczelnik gminy miał szereg obowiązków do wypełnienia. Jednym z nich było uczestnictwo w różnego rodzaju zebraniach, w tym także dla osób bezrobotnych. Zgodnie z informacjami zamieszczonymi w lokalnej prasie, na terenie Wielopola tego typu wydarzenie miało miejsce w ostatnim tygodniu kwietnia 1932 roku. Wówczas Alojzy Dziuba poprowadził całe spotkanie i przedstawił zainteresowanym nowe instrukcje postępowania, zgodne z obowiązującymi wytycznymi. Przypis: Sztandar Polski i Gazeta Rybnicka, nr 50, r. XIV, 1932r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/271898/edition/257235/content. Alojzy Dziuba w 1933 roku był członkiem Stowarzyszenia Mężów Katolickich (Przypis: Sztandar Polski i Gazeta Rybnicka, nr 104, r. XV, 1933r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/308550/edition/291522/content). W roku 1936 został członkiem zarządu erygowanej wówczas w Rybniku Akcji Katolickiej, obejmując przy tym funkcję prezesa Katolickiego Stowarzyszenia Mężów (Przypis: Sztandar Polski i Gazeta Rybnicka, nr 30, r. XVII, 1936r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/270306/edition/255692/content). Pomimo wielu odpowiedzialnych społecznie funkcji pełnionych na przestrzeni lat przez Alojzego Dziubę, nie udało mu się uniknąć poważnych błędów, które mogły w znacznym stopniu przyczynić się do przerwania jego dalszej działalności w charakterze naczelnika gminy Wielopole. W informacji prasowej Sprawy gminne Wielopola pod Rybnikiem zamieszczonej na łamach Gazety robotniczej. Organu Polskiej Partii Socjalistycznej Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego z dnia 5 marca 1932 roku, która dotyczyła konferencji zwołanej w dniu 28 lutego 1932 roku przez starostę w sprawie ustawy szkolnej w Rybniku, zostały wskazane liczne uchybienia w pracy Alojzego Dziuby, ówczesnego naczelnika gminy Wielopole i zarazem Przewodniczącego Zarządu szkolnego w Wielopolu. Autor informacji prasowej stwierdził m.in., że Zarząd Szkolny [w Wielopolu] jest tylko do uchwalania budżetu, a naczelnik gminy [Alojzy Dziuba] gospodarzy tak, jak mu się podoba. Przypis: Gazeta robotnicza. Organ Polskiej Partii Socjalistycznej Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego, nr 28, r. 37, 1932r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/152645/edition/143374/content. Ponadto zgodnie z informacją prasową zamieszczoną na łamach czasopisma Siedem Groszy. Dziennik Ilustrowany dla Wszystkich o Wszystkiem z 15 lipca 1935 roku, w listopadzie 1934 roku naczelnik gminy Wielopole otrzymał asygnatę na przydział 1.000 kg mąki dla osób bezrobotnych. Asygnatę tę jednak przerobił w taki sposób, że do zadeklarowanej ilości dopisał jeszcze 500 kg dodatkowej mąki. Zostało to zauważone i sprawę skierowano na drogę sądową. Na podstawie przeprowadzonego postępowania, w dniu 12 lipca 1935 roku Sąd Okręgowy w Rybniku uznał winę oskarżonego i skazał Alojzego Dziubę na 7 miesięcy więzienia z powodu usiłowania oszustwa. Przypis: Siedem Groszy. Dziennik Ilustrowany dla Wszystkich o Wszystkiem, nr 191, r. IV, 1935r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/122613/edition/115200/content]. W dniu 12 lutego 1962 roku Alojzy Dziuba wstąpił w szeregi Związku Bojowników o Wolność i Demokrację (Muzeum im. o. Emila Drobnego w Rybniku: MRY/ADH/1694/832, s. 1, 12)].

  • 1921

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W dniu 30 marca 1921 roku na terenie Wielopola wybuchł pożar lasu, w którego gaszeniu uczestniczyło siedmiu strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Rybniku. Przypis: Ochotnicza Straż Pożarna Miasta Rybnika. Wybór źródeł do dziejów pożarniczych Rybnika do 1939 roku. W: Zeszyty Rybnickie 27, red. Henryk Rojek, Bogdan Kloch, oprac. Edward Ostroch, Izabela Salamon. Muzeum w Rybniku, Rybnik 2019, s. 92. Tego typu zdarzenia jeszcze mocniej determinowały wielopolskich ochotników do tego, aby możliwie jak najszybciej nabyli stosowną sikawkę i tym samym zyskali odpowiednią mobilność oraz efektywność podczas akcji ratowniczo-gaśniczych].

  • 1922

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Historyczny moment dla wszystkich Rybniczan miał miejsce 3 lipca 1922 roku, gdy na miejskim rynku przed budynkiem ratusza podpisano dwa ważne dokumenty. Pierwszym z nich był akt oficjalnie kończący przejmowanie przyznanej Polsce części Górnego Śląska. Natomiast drugim — protokół w sprawie przekazania Rybnika oraz powiatu rybnickiego polskim władzom. Przypis: Genowefa Grabowska: Przyłączenie Rybnika do Macierzy w 1922 roku, Niepodległość i Pamięć, Nr 13 (5/4), Warszawa 1998, s. 147-157]. Już po zmianie państwowości w wielopolskiej jednostce powołano nowy Zarząd, do którego wybrani zostali:

    prezes: Alojzy Dziuba, naczelnik gminy Wielopole
    komendant: Jan Szweda
    zastępca komendanta: Wilhelm Kozioł,
    sekretarz: Ryszard Piekorz

    Zgodnie z zaleceniami nowych władz polskich, pierwszą uchwałą jaką podjął ten Zarząd była zmiana nazwy stowarzyszenia na Ochotnicza Straż Pożarna w Wielopolu. Natomiast druga uchwała dotyczyła zbiórki pieniężnej na zakup sikawki ręczno-konnej. Inicjatywa ta przychylnie odebrana została przez mieszkańców, dzięki czemu jeszcze w tym samym roku sikawka taka została uroczyście przekazana przez miejscową społeczność swoim strażakom. Jej stałym miejscem postoju była remiza przy szkole. W porozumieniu z naczelnikiem gminy ustalona została lista gospodarzy, którzy w razie akcji pożarniczej byli zobowiązani do natychmiastowego stawienia się pod remizą wraz z zaprzęgiem konnym do sikawki. Dobrowolną zgodę na ten odpowiedzialny obowiązek wyrazili Ignacy Pohl, Ludwik Sładek ([uzupełnienie druha Artura Ledwonia: z inicjatywy Zarządu Związku Powstańców Śląskich grupy Wielopole w niedzielę 7 stycznia 1934 roku na sali u p. Twardawy zorganizowano zebranie założycielskie Oddziału Młodzieży Powstańczej w Wielopolu. Otwarcia zebrania dokonał ówczesny prezes Związku Ryszard Piekorz. Po zabraniu głosu przez zgromadzonych gości przystąpiono do wyboru członków Zarządu Oddziału. Poszczególne funkcje objęli: prezes — Herman Nieszporek, zastępca prezesa — Antoni Kafka, sekretarz — Florian Słodek, zastępca sekretarza — Grzegorz Tomala, skarbnik — Ludwik Karwot, komendant — Antoni Krauzy, zastępca komendanta — Ludwik Szymura, rewizorzy kasy — Ernest Pierchała i Franciszek Dziuba, ławnicy — Ludwik Sładek i Franciszek Prus. Jako opiekuna towarzystwa jednogłośnie wybrano p. Augustyna Twardawę opisanego na łamach czasopisma jako człowieka znanego ze swej przychylności dla polskich towarzystw. Przypis: Sztandar Polski i Gazeta Rybnicka, nr 5, r. 15, 1934r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/276352/edition/261383/content]), Mazurek i Mira, jednak w razie nieobecności wymienionych gospodarzy chętnie pomocą służyli również inni właściciele koni. [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Konie odgrywały ogromną rolę w efektywnym prowadzeniu akcji ratowniczo-gaśniczych. Toteż ich dostępność i możliwość szybkiego wykorzystania były bardzo istotne w przypadku wystąpienia zagrożenia, przy którym niezbędny był udział strażaków. W związku z tym wskazaną kwestię uregulowano prawnie, min. w Rozporządzeniu policyjnym z dnia 4 września 1906 roku w przedmiocie uregulowania czynnej służby przy straży pożarnej. Zgodnie z paragrafem 10 wymienionego aktu prawnego właściciele koni byli zobowiązani pod groźbą sankcji prawnych, na zarządzenie naczelnika gminy, do dostarczenia koni za wynagrodzeniem ustalonym przez miejscową władzę. Zwolnieni z tego obowiązku byli urzędnicy władz cywilnych, wojska, Urzędu Poczty i Telegrafu, a także lekarze i osoby duchowne. Według obowiązujących przepisów na naczelniku gminy spoczywał obowiązek wyznaczenia gospodarzy do dostarczenia koni, wyznaczenia odpowiedniej liczby koni, a także określenie sposobu ich dyżurowania, aby w razie potrzeby można było je wykorzystać. Ponadto konie w czasie dyżurów nocnych powinny znajdować się w odpowiednio przygotowanym pomieszczeniu w remizie strażackiej. Jeżeli jednostka nie dysponowała tego typu pomieszczeniem, to konie winny być przygotowane przez gospodarza w swojej stajni do natychmiastowego wyjazdu i na sygnał alarmu niezwłocznie zostać dostawione do remizy. Dobrą praktyką było też wyznaczenie premii przez władze gminne dla właściciela pierwszej pary koni, która zostanie dostawiona do remizy. Miało to motywować gospodarzy do jeszcze szybszego działania w tym zakresie. Do władz gminnych należało także ubezpieczenie koni na wypadek nieszczęśliwych zdarzeń w czasie służby. Ponadto zgodnie z paragrafem 14 wymienionego aktu prawnego właściciele koni, podobnie jak sami strażacy, byli zobowiązani przepisami prawnymi do stosowania się do rozkazów kierownika akcji ratowniczej, którym mógł być np. ogniomistrz powiatowy, Naczelnik Urzędu Okręgowego, czy też naczelnik straży pożarnej. Przypis: Strażak Śląski. Organ Związku Straży Pożarnych Województwa Śląskiego, nr 15, r. 1, 1927r., dostępny w zasobach Biblioteki Narodowej pod adresem: www.polona.pl/item/strazak-slaski-organ-zwiazku-strazy-pozarnych-wojewodztwa-slaskiego-r-1-nr-15-1,Nzc2NjAzNzU/4/#info:metadata].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Co ważne, właściciele koni byli także zobowiązani do doprowadzania ich na cykliczne przeglądy organizowane dla mieszkańców Rybnika oraz powiatu rybnickiego. Potwierdzenie tego znajdujemy m.in. w czasopismach z okresu międzywojennego. Jeden z takich przeglądów zaplanowano na 28 kwietnia 1932 roku. Miejscem docelowym było nowe targowisko w Rybniku. Rozpoczęcie przeglądu zapowiedziano na godzinę 8:00. Dotyczył on zarówno gospodarzy z Rybnika, jak również z miejscowości ościennych, w tym Wielopola. Do przeglądu należało doprowadzić konie w kilku kategoriach: 1) urodzone w 1928 roku, 2) urodzone przed 1928 rokiem, które z różnych powodów nie posiadały dowodów tożsamości, 3) urodzone w 1918 roku i starsze zaliczone do kategorii zdatnych, 4) urodzone w 1927 roku i starsze zaliczone do kategorii zdatnych. Przypis: Górnoślązak. Pismo codzienne, poświęcone sprawom ludu polskiego na Śląsku, nr 88, r. 31, 1932r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/179503/edition/169009/content]. Z kolei inny przegląd, na który mieli stawić się gospodarze z Wielopola, Orzepowic i Zebrzydowic, zaplanowano na 25 maja 1934 roku na godz. 8:00 oraz 11:00 na terenie nowego targowiska w Rybniku. Wyszczególniono przy tym następujące kategorie koni objętych przeglądem: 1) urodzone w 1930 roku, 2) starsze, nieposiadające dowodów tożsamości, 3) urodzone w latach 1919 — 1929, posiadające kategorie: W1, W2, AL, AC i T. Przypis: Tygodnik Powiatowy na Powiat Rybnicki, nr 17, 1934r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/200118/edition/188697/content].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W 1922 roku Wielopole zaczęło funkcjonować w powiecie rybnickim jako gmina jednostkowa (jednowioskowa) [przypis: załącznik do rozporządzenia z dnia 17 czerwca 1922 roku, w przedmiocie ustroju powiatowego Województwa Śląskiego, zawierający spis gmin miejskich i wiejskich, obszarów dworskich, oraz miast wyjętych z powiatów (Dz. U. Śl. z 1922r. Nr 13, poz. 43)].

  • 1923

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Mogłoby się wydawać, że w dawnych czasach w przypadku zaistnienia pożaru zgromadzeni świadkowie, w miarę swoich możliwości, podejmowali wspólną walkę z żywiołem, by wspomóc poszkodowanych. Szczególnie na wsi, której drewniana zabudowa sprzyjała tego typu nieszczęśliwym zdarzeniom. Nie zawsze jednak tak było. Przykład takiego zachowania został opisany w grudniowym numerze z 1923 roku czasopisma Górnoślązak. Pismo codzienne, poświęcone sprawom ludu polskiego na Śląsku. Sprawa dotyczyła pożaru, który miał miejsce na terenie Wielopola w bliżej nieokreślonym czasie i lokalizacji. Na miejscu zdarzenia zebrali się świadkowie, którzy na polecenie urzędnika policyjnego nie udzielili pomocy w walce z żywiołem. A dodatkowo obrazili go używając wobec niego słów powszechnie uznawanych na obelżywe. Opisana sprawa była na tyle poważna, że trafiła do rozpatrzenia przez sąd, który ostatecznie orzekł winę oskarżonych. Wśród nich znaleźli się: Ryszard Szymała, Józef Szewiczyk i Marta Konik, wobec których sąd orzekł grzywnę w wymiarze po 6 milionów marek każdy, a także Ryszard Suliga, Wilhelm Szymura, Ludwik Szczepanek, Jan Szymura, Wincenty Szeliga, Ludwik Luks oraz Paulina Konik, wobec których sąd orzekł grzywnę w wymiarze po milion marek każdy. Dokładne okoliczności pożaru nie zostały opisane, jednak reporter, który sporządził notkę informacyjną na ten temat skomentował całe zajście w następujący sposób: [...] wyrok powyższy niech będzie nauką i przestrogą dla innych. Należy pamiętać, iż przy pożarach trzeba się zastosować do zarządzeń i rozkazów urzędników policyjnych. Pozatem ze stanowiska chrześcijanina trzeba bronić i ratować niszczące się mienie bliźniego (sic!). Przypis: Górnoślązak. Pismo codzienne, poświęcone sprawom ludu polskiego na Śląsku, nr 291, r. XXII, 1923r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/176987/edition/166585/content].

  • 1924

    Aktywność strażaków oraz ich bezinteresowna pomoc w trudnych, pełnych niebezpieczeństw akcjach podczas pożarów i innych kataklizmów wysoko doceniona została przez miejscowe społeczeństwo. W dowód wdzięczności oraz w celu podniesienia prestiżu Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu, w roku 1924 z własnych składek mieszkańcy gminy Wielopole ufundowali Sztandar Organizacyjny, który uroczyście wręczył strażakom ich prezes i zarazem naczelnik gminy, Alojzy Dziuba.

  • 1928

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Jako ciekawostkę warto zauważyć, że umiejscowienie Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu na terenie powiatu rybnickiego zostało wskazane na mapie Górnośląskiej Sieci Straży Pożarnych, która znalazła się w noworocznym numerze Strażaka Śląskiego wydanym w dniu 1 stycznia 1928 roku. Przypis: Strażak Śląski. Organ Związku Straży Pożarnych Województwa Śląskiego, nr 1, r. 2, 1928r., dostępny w zasobach Biblioteki Narodowej pod adresem: www.polona.pl/item/strazak-slaski-organ-zwiazku-strazy-pozarnych-wojewodztwa-slaskiego-r-2-nr-1-1,Nzc2NjAzODE/2/#info:metadata. Ponadto wielopolska jednostka została także wymieniona wśród innych działających straży pożarnych powiatu rybnickiego, w wydanym w 1928 roku czasopiśmie urzędowym zatytułowanym Wiadomości Administracyjne Miasta Katowic. Przypis: Wiadomości Administracyjne Miasta Katowic. Sierpień — wrzesień 1928, z. 8 i 9, r. I, 1928r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/188975/edition/177784/content].

  • 1930

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Powiat rybnicki w 1930 roku był terytorialnie największym z powiatów województwa śląskiego. Już wtedy w jego granicach funkcjonowało ponad 100 jednostek Straży Pożarnych. Tak rozbudowana struktura stwarzała znaczne trudności w efektywnym zarządzaniu. Sytuacja ta uległa zmianie po objęciu urzędu Starosty Powiatu Rybnickiego przez Jana Wyglendę i przyjęcia przez niego mandatu Prezesa Powiatowego Związku Straży Pożarnych powiatu Rybnickiego. Wówczas powiat rybnicki podzielono na 8 rejonów strażackich, przy czym każdym z nich kierował wyznaczony Naczelnik Rejonowy. I tak, Ochotnicza Straż Pożarna w Wielopolu znalazła się w rejonie pierwszym wraz z jednostkami z: Gotartowic, Boguszowic, Kopalni Blücher, Golejowa, Ochojca, Orzepowic, Chwałęcic, Zwonowic, Gaszowic, Zamysłowa, Niedobczyc, Niewiadomia, Kopalni Roemer, Popielowa, Kopalni Chwałowice, Jankowic, Rybnickich Jejkowic oraz Lysek. Naczelnikiem Rejonu pierwszego został Franciszek Wencel. Przypis: Strażak Śląski. Organ Związku Straży Pożarnych Województwa Śląskiego, nr 22, r. 4, 1930r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/342507/edition/323589/content].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: 29 marca 1930 roku na posiedzeniu Zarządu Związku Wojewódzkiego Ochotniczych Straży Pożarnych przyznano liczne odznaczenia. Wśród wyróżnionych strażaków znaleźli się również druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu, mianowicie Jan Szweda, Wilhelm Kozioł, Alojzy Szymura i Franciszek Szweda. Otrzymali oni Medale za wysługę 20 lat. Przypis: Strażak Śląski. Organ Związku Straży Pożarnych Województwa Śląskiego, nr 9, r. 4, 1930r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/342496/edition/323578/content. W tym samym roku, 30 listopada, Wilhelm Kozioł podczas zebrania konstytucyjnego Narodowego Związku Powstańców i Byłych Żołnierzy w Wielopolu, został członkiem Zarządu tegoż Związku i objął w nim funkcję rewizora kasy. Na tym samym zebraniu Jan Szweda objął funkcję prezesa, o czym już wcześniej wspomniano. Przypis: Sztandar Polski i Gazeta Rybnicka, nr 140, r. XII, 1930r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/271257/edition/256613/content].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W tym miejscu warto przybliżyć kilka informacji dotyczących Alojzego Szymury. Jak wynika z doniesienia prasowego z dnia 3 listopada 1923 roku opisującego sprawę zniesienia współwłasności w jednej z nieruchomości położonej w Królewskim Wielopolu, Alojzy Szymura był wówczas robotnikiem i miał troje małoletnich dzieci, dwie córki Marię i Łucję oraz syna Teofila. Przypis: Gazeta Urzędowa Województwa Śląskiego, nr 41, r. II, 1923r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/49311/edition/45890/content. W nocy 7-8 lutego 1933 roku w Wielopolu z niezamkniętego chlewa należącego do Alojzego Szymury skradziono trzy gęsi o wartości 18 złotych. Ponadto z tej samej informacji prasowej wynika, że w e wskazanych ramach czasowych na terenie Wielopola zostały skradzione również trzy inne gęsi z niezamkniętego chlewa należącego do Antoniego Langera. Być może kradzieży dokonał ten sam sprawca. Przypis: Sztandar Polski i Gazeta Rybnicka, nr 22, r. XV, 1933r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/274178/edition/259439/content. We wtorek 30 sierpnia 1938 roku Alojzy Szymura uczestniczył w nieszczęśliwym wypadku, w wyniku którego doznał pęknięcia czaszki i został przewieziony do szpitala św. Juliusza w Rybniku. Stało się to w czasie prowadzenia prac budowlanych w Rybniku przy ul. Zgrzebnioka przy budowie nowego domu mieszkalnego należącego do Józefa Janygi. Gdy Alojzy Szymura zatrudniony przy budowie jako robotnik przechodził pod rusztowaniem z materiałem instalacyjnym, na jego głowę z dużej wysokości spadła cegła. Prawdopodobną przyczyną wypadku było niewłaściwe zabezpieczenie rusztowania na czas budowy przez budowniczego Czarneckiego. Zdarzenie to było na tyle poważne, że zostało opisane w lokalnej prasie. Przypisy: 1) Ilustrowana Gazeta Śląska Katolik, nr 199, r. 72, 1938r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/422082/edition/395719/content, 2) Sztandar Polski i Gazeta Rybnicka, nr 101, r. 19, 1938r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/270892/edition/256255/content].

  • 1931

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W dniu 17 maja 1931 roku odbyło się coroczne Walne Zgromadzenie Delegatów Powiatowych Związku Straży Pożarnych Powiatu Rybnickiego. Wśród referentów nie zabrakło Powiatowego Naczelnika Straży Pożarnych w Rybniku Feliksa Tomeczka, który przedstawił zebranym delegatom sprawozdanie o stanie pożarnictwa w 1930 roku. Podczas swojego wystąpienia Feliks Tomeczek wymienił ważniejsze uroczystości związane z funkcjonowaniem jednostek straży pożarnych z regionu powiatu rybnickiego, które miały miejsce w latach 1930-1931. Wśród wskazanych przez niego wydarzeń znalazła się również wzmianka o poświęceniu sztandaru w Wielopolu, co miało mieć miejsce 20 lipca 1930 roku. Przypis: Strażak Śląski. Organ Związku Straży Pożarnych Województwa Śląskiego, nr 12, r. 5, 1931r., dostępny w zasobach Jagiellońskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/publication/521910/edition/495847/content].

  • 1933

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: 18 marca 1933 roku w Wielopolu obchodzono imieniny Marszałka Józefa Piłsudskiego. Z tej okazji przygotowano uroczystą akademię, którą rozpoczął kierownik wielopolskiej szkoły Piotr Żymełka. W uroczystości uczestniczyli nauczyciele, grupa powstańców, członkowie miejscowej straży pożarnej, towarzystwo śpiewu i liczni obywatele. Program akademii był mocno urozmaicony. Zebrani goście mogli m.in. zobaczyć występy uczniów oraz posłuchać orkiestry. Referat wygłosił też jeden z nauczycieli Florian Musioł. Akademię zakończył prezes grupy powstańców, który wygłosił stosowne przemówienie. Przypis: Górnoślązak. Pismo codzienne, poświęcone sprawom ludu polskiego na Śląsku, nr 71, r. 32, 1933r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/179797/edition/169287/content].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Równie uroczyście w Wielopolu obchodzono święto narodowe 3 Maja. Z tej okazji odbyła się uroczysta akademia, w czasie której uczniowie zaprezentowali przygotowane wcześniej przedstawienie teatralne. Całość uświetnił także występ chóru szkolnego. Natomiast punktem zasadniczym było przemówienie wygłoszone przez Floriana Musioła. Z kolei dzień wcześniej mieszkańcy Wielopola najpierw wzięli udział w pochodzie w Rybniku, a następnie w swojej miejscowości. Po przemarszu Piotr Żymełka wygłosił okolicznościowe przemówienie zakończone przyjęciem antyniemieckiej rezolucji. Jak wynika z informacji prasowej, w opisanych uroczystościach uczestniczyło bardzo wiele osób. Można więc założyć, że wśród nich znajdowali się również strażacy z wielopolskiej jednostki. Przypis: Polska Zachodnia. Dziennik poświęcony sprawom narodowym i społecznym na kresach zachodnich, nr 135, r. VIII, 1933r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/375246/edition/354394/content].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: 1 października 1933 roku gmina Wielopole obchodziła święto swojej patronki Matki Bożej Różańcowej. Jeszcze przed południem zgromadzeni mieszkańcy udali się we wspólnej procesji na uroczystą mszę św. do parafialnego kościoła, a więc do Bazyliki św. Antoniego w Rybniku. W godzinach popołudniowych w wielopolskiej szkole odbyło się spotkanie dla matek. Następnie lokalna ludność zgromadziła się przy wielopolskiej przydrożnej kapliczce pod wezwaniem Matki Bożej Różańcowej. Tam reprezentantka Kongregacji Mariańskiej i naczelnik gminy Wielopole Alojzy Dziuba przywitali księdza wikarego Thiele, który odprawił nieszpory i wygłosił kazanie. Po nieszporach w wielopolskiej szkole odbyło się spotkanie dla mężów. Niedzielne obchody zwieńczyła akademia zorganizowana na sali u Pana Twardawy, w czasie której członkowie Stowarzyszenia Młodzieży Katolickiej odegrali przygotowane przez siebie przedstawienie teatralne. Na zakończenie student Przęździuk wygłosił referat o Odsieczy Wiedeńskiej z 1683 roku. Przypis: 1) Górnoślązak. Pismo codzienne, poświęcone sprawom ludu polskiego na Śląsku, nr 224, r. 32, 1933r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/179929/edition/169419/content, 2) Górnoślązak. Pismo codzienne, poświęcone sprawom ludu polskiego na Śląsku, nr 229, r. 32, 1933r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/179933/edition/169423/content].

  • 1934

    Kolejny Zarząd okresu międzywojennego wybrany został w 1934 roku. W jego skład weszli następujący członkowie:

    prezes: Jan Piekorz
    naczelnik: Wilhelm Kozioł
    zastępca naczelnika: Paweł Niedobecki
    sekretarz: Ryszard Piekorz
    skarbnik: Wilhelm Wieczorek

    Wszyscy z wymienionych byli pracownikami Huty Silesia i swą społeczną funkcję wykonywali przez całą kadencję, aż do wybuchu II wojny światowej w dniu 1 września 1939 roku. Jeszcze przed agresją niemiecką na Polskę, jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu wraz z innymi polskimi i niemieckimi drużynami strażackimi brała czynny udział w gaszeniu wielkiego pożaru lasów w okolicach Stodół, które leżały już po stronie państwa niemieckiego.

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W dniu 15 sierpnia 1934 roku Oddział Powiatowy Związku Straży Pożarnych w Rybniku zorganizował w Wielopolu zawody Rejonu XI — Zwonowice. W zawodach uczestniczyło pięć jednostek straży pożarnych z Grupy IV (zgodnie z regulaminem powiatowych zawodów strażackich okręgu górnośląskiego, opublikowanym w dniu 10 czerwca 1932 roku, na łamach czasopisma Strażak Śląski. Organ Związku Straży Pożarnych Województwa Śląskiego, do Grupy IV zaliczano straże pożarne wiejskie, szkolne i harcerskie. Przypis: Strażak Śląski. Organ Związku Straży Pożarnych Województwa Śląskiego, nr 5-6, r. 6, 1932r., dostępny w zasobach Biblioteki Narodowej pod adresem: www.polona.pl/item/strazak-slaski-organ-zwiazku-strazy-pozarnych-wojewodztwa-slaskiego-r-6-nr-5-6-10,Nzc2NjI2Mjk/0/#info:metadata). Były to jednostki z Wielopola, Golejowa, Ochojca, Orzepowic i ze Zwonowic. Przewodniczącymi komisji sędziowskiej (tzw. sądu konkursowego) zostali: Instruktor powiatowy aspirant Władysław Skura oraz Wiktor Smak, zaś jej członkami: Jan Grzegorzyca (Naczelnik Rejonu XIV Leszczyny), Franciszek Sojka (Naczelnik OSP Gotartowice) oraz Franciszek Kirsek (Naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej Huty Silesia). Podczas zawodów obecny był także Naczelnik Gminy Wielopole Alojzy Dziuba. W zawodach zwyciężyła Ochotnicza Straż Pożarna w Wielopolu uzyskując w końcowej klasyfikacji 185 punktów. Pozostałe drużyny zajęły następujące pozycje: 2 miejsce Zwonowice z wynikiem 181 punktów, 3 miejsce Golejów z wynikiem 174 punktów, 4 miejsce Ochojec z wynikiem 173 punktów i 5 miejsce Orzepowice z wynikiem 147 punktów. Po zakończeniu zawodów głos zabrał Instruktor powiatowy aspirant Władysław Skura, który podziękował poszczególnym dowódcom drużyn strażackich za trud włożony w przygotowania do sportowych zmagań, a także zachęcił ich do dalszej wzmożonej pracy na rzecz społeczeństwa i całego państwa. Przypis: Strażak Śląski. Organ Związku Straży Pożarnych Województwa Śląskiego, nr 20, r. 7, 1934r., dostępny w zasobach Jagiellońskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/publication/521937/edition/495874/content].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Niespełna trzy tygodnie po zawodach rozegranych w Wielopolu, w dniu 31 sierpnia 1934 roku, Rybnik nawiedziła burza rozmiarami porównywana do huraganu. W bardzo szybkim tempie ulice miasta zostały zalane przez ogromne ilości wody, z którymi nie radziły sobie ówczesne kolektory kanalizacyjne. Na rybnickim rynku jej poziom sięgnął około 80 cm. W wyniku burzy przy ul. Gliwickiej zostały miejscowo pozrywane bruki, a wypłukany spod nich piasek i żwir znalazły się na ul. Sobieskiego, zakrywając niemal całą jej powierzchnię. Większość piwnic została zalana, a sam Rybnik prezentował się jakby walczył z powodzią. Tamtego dnia mieszkańcy miasta oraz okolicznych miejscowości ponieśli znaczne straty materialne z powodu gwałtownego żywiołu. Nie inaczej było też w samym Wielopolu, gdzie w murowany dom należący do Roberta Piekarza (sic!) uderzył piorun, poważnie uszkadzając przy tym jego konstrukcję oraz dach na powierzchni 30 metrów kwadratowych. Ponadto porywisty wiatr zdmuchnął również dach z chlewika przylegającego do wskazanego budynku mieszkalnego, przemieszczając go na odległość 25 metrów. W wyniku opisanego zdarzenia nikt nie ucierpiał, choć wewnątrz budynku znajdowało się kilkanaście osób. Co prawda w notce prasowej dotyczącej wskazanych wydarzeń nie ma żadnych informacji wskazujących na to, czy w działaniach ratowniczych uczestniczyli wówczas strażacy z Wielopola, ale przy tak dużej skali zniszczeń można przypuszczać, że większość mieszkańców Rybnika i okolic uczestniczyło w ratowaniu swojego dobytku i dobytku swoich sąsiadów. Przypis: Siedem Groszy. Dziennik Ilustrowany dla Wszystkich o Wszystkiem, nr 241, r. III, 1934r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/122202/edition/114828/content].

  • 1935

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Jak wynika ze sprawozdania Zarządu Oddziału Powiatowego Związku Straży Pożarnych powiatu Rybnickiego za okres od 1 kwietnia 1934 roku do 1 kwietnia 1935 roku, w powiecie rybnickim, który liczył wówczas 115 miejscowości, funkcjonowały 104 straże pożarne, w tym 92 ochotnicze, 8 kopalnianych, 2 fabryczne, 1 zakładowa i 1 specjalna. Wszystkie łącznie zrzeszały w swoich szeregach 4532 strażaków. Jednocześnie cały powiat podzielony był na 15 rejonów, w których te straże działały. Aby porównać poziom przeszkolenia strażaków w poszczególnych jednostkach, a także wyzwolić w nich ducha sportowej rywalizacji, w 12 rejonach, mianowicie w Rzuchowie, Radlinie, Bełsznicy, Brzezinie, Knurowie, Rydułtowach, Stanowicach, Niewiadomiu, Zwonowicach, Pszowie, Leszczynach i Łaziskach, zorganizowano rejonowe zawody strażackie, w których wzięło udział łącznie 70 jednostek. W swojej grupie, a więc w Grupie IV, Ochotnicza Straż Pożarna w Wielopolu osiągnęła najwyższą lokatę z wynikiem 185 punktów. Tuż za nią uplasowały się jednostki z Olzy — 180 punktów, Pogrzebienia — 178 punktów, Gorzyc, Zwonowic i Nieboczów — 173 punktów. Ponadto w tym samym okresie sprawozdawczym, w celu sprawdzenia gotowości bojowej strażaków, zorganizowano również manewry rejonowe w obrębie Knurowa, Pszowa, Leszczyn i Rydułtów. Bazując na dostępnych źródłach nie udało się jednak ustalić kiedy dokładnie i gdzie zawody te zostały rozegrane. Nie wiadomo również, czy jednostka z Wielopola uczestniczyła we wskazanych manewrach rejonowych. Przypis: Tygodnik Powiatowy na Powiat Rybnicki, nr 34, 1935r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/200428/edition/188946/content].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W dniu 6 października 1935 roku Oddział Powiatowy Związku Straży Pożarnych w Rybniku zorganizował Zawody Pożarnicze Powiatu Rybnickiego połączone ze Zjazdem. O godzinie 9:00, a więc jeszcze przed zawodami, wiceprezes Okręgu Wojewódzkiego druh Klemens Matusiak odebrał raport od komendanta Zjazdu. Po tym oddziały udały się na mszę św. do kościoła Księży Werbistów w Parafii Królowej Apostołów w Rybniku (tzw. Kościół Misjonarzy). Po nabożeństwie odbyła się uroczysta defilada zebranych oddziałów przed dygnitarzami strażackimi i państwowymi, w tym m.in. Wicestarostą dr. Bukowieckim oraz druhami: Klemensem Matusiakiem, insp. woj. J. Mikułą i prezesem Zarządu Oddziału, inż. J. Serafinem. Po przemarszu uczestnicy kursów II stopnia zorganizowanych przez Oddział Powiatowy w Rybniku otrzymali stosowne świadectwa. Następnie głos zabrali zaproszeni goście. Po wystąpieniach audytorium skupiło swoją uwagę na żeńskiej drużynie z Pszowa, która zaprezentowała swoje umiejętności. Zawody rozpoczęły się o godzinie 13:00. Łącznie wzięło w nich udział 21 straży, które podzielono na cztery grupy. Drużyna Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu znalazła się w grupie czwartej, gdzie ostatecznie zajęła 5 miejsce. Na pozostałych pozycjach uplasowały się następujące jednostki: 1 — Buków, 2 — Gorzyczki, 3 — Ochojce, 4 — Nieboczowy, 6 — Golejów i 7 — Kornowac. W grupie czwartej sędziowali druhowie: Rajnhold Grabe (przewodniczący), Józef Wypior (członek) oraz Maksymiljan Proske (członek). Co ciekawe, zawodnicy zwycięskich drużyn w nagrodę otrzymali stopery. Przypis: Strażak Śląski. Organ Związku Straży Pożarnych Województwa Śląskiego, nr 10, r. 8, 1935r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/342519/edition/323601/content].

  • 1937

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W dniu 3 stycznia 1937 roku w godzinach wczesnorannych na terenie rybnickiej Fabryki Skór Salus należącej do braci Żurek, mieszczącej się pomiędzy ulicami Raciborską i Rudzką nad rzeką Nacyną, wybuchł pożar, którego przyczyną było najprawdopodobniej krótkie spięcie kabli w ekstraktowni przy kompresorze napędzanym silnikiem elektrycznym. Ogień został zauważony przez jednego z pracowników fabryki, jednak pomimo podjętych przez niego prób nie udało mu się go ugasić. Następnie rozprzestrzeniał się już w bardzo szybkim tempie, przez co istniało realne zagrożenie, że przedostanie się również do garbarni, która mieściła się w drugiej części piętrowej hali. Obie części zakładu były ze sobą połączone drzwiami na każdej kondygnacji. Prócz tego w bliskiej odległości od miejsca powstania pożaru znajdowały się inne fabryczne hale, jak kotłownia, transformatorownia, druga garbarnia, składy kory drzewnej i stolarnia, a także budynki mieszkalne oraz szpital Spółki Brackiej przy ul. Rudzkiej. Jako pierwsze na miejsce zdarzenia przybyły dwa plutony strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Rybniku. Kilkanaście minut później do akcji włączyły się również inne jednostki, w tym Ochotnicza Straż Pożarna w Wielopolu. Działania ratowniczo-gaśnicze trwały niemal 10 godzin. Ostatecznie spaleniu uległy elektrownia, maszynownia razem z maszynami i zapasem ekstraktów, magazyn skór, a także część przygotowanych skór. Straty materialne oszacowano na kwotę pomiędzy kilkomaset tysiącami złotych do nawet jednego miliona złotych. Należy przy tym dodać, że pomimo trudnych warunków atmosferycznych, w tym przede wszystkim silnego wiatru, który sprzyjał rozprzestrzenianiu się płomieni, strażacy ochronili niezajęte ogniem hale, pobliskie budynki mieszkalne, szpital oraz kilka tysięcy skór. Ponadto w wyniku tego zdarzenia nie odnotowano ofiar śmiertelnych. Przypis: 1) Strażak Śląski. Organ Związku Straży Pożarnych Województwa Śląskiego, nr 1, r. 10, 1937r., dostępny w zasobach Biblioteki Narodowej pod adresem: www.polona.pl/item/strazak-slaski-organ-slask-okregu-woj-zw-strazy-pozarnych-r-p-r-10-nr-1-styczen,Nzc2NjU1NDM/7/#info:metadata. 2) Sztandar Polski i Gazeta Rybnicka, nr 2, r. XVIII, 1937r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/Content/255972/iv4456-1937-02.pdf].

  • 1939

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Pomimo prężnie działającej drużyny strażackiej, na terenie Wielopola często dochodziło do groźnych pożarów, w wyniku których mieszkańcy niejednokrotnie tracili cały swój dobytek. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 12 czerwca 1939 roku, gdy w godzinach popołudniowych na strychu domu mieszkalnego Agnieszki Kukłowej wybuchł pożar. Ogień zniszczył dach budynku oraz stojąc nieopodal stodołę. Straty materialne oszacowano na kwotę 2.500 złotych. Jako przyczynę pożaru podejrzewano niewłaściwą konstrukcję komina. Informacja prasowa nie zawiera żadnych informacji o tym, czy w działaniach ratowniczo-gaśniczych uczestniczyli wielopolscy strażacy lub inne osoby. Przypis: Polska Zachodnia. Dziennik Polskiego Zagłębia Węglowego, nr 162, r. XIV, 1939r., dostępny w zasobach Biblioteki Cyfrowej Uniwersytetu Wrocławskiego pod adresem: www.bibliotekacyfrowa.pl/dlibra/show-content/publication/edition/34178?id=34178].

    Wkrótce po napaści hitlerowskiej nastąpiła czystka w szeregach drużyny strażackiej Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu i jej trzon stanowili teraz członkowie o zapatrywaniach proniemieckich, zlustrowani wpierw przez władze okupacyjne. Funkcję naczelnika pełnił w tym ponurym okresie Wilhelm Kozioł. Usunięci z drużyny strażacy polscy ukryli przed okupantem cenny dla nich relikt, jakim był Sztandar Organizacyjny. Najpierw z narażeniem życia sztandar przechowywał mieszkaniec Wielopola [uzupełnienie druha Artura Ledwonia: i członek wspierający wielopolską jednostkę, przypis: druh Ernest Gawron: Kronika Ochotniczej Straży Pożarnej w Rybniku — Wielopolu, Wielopole 1994 rok (rękopis) oraz Kronika 90-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu, Wielopole 1996 rok (maszynopis)], były nadpielęgniarz w Zakładzie Psychiatrycznym w Rybniku, Adolf Bober, zaś po jego śmierci sztandar potajemnie przekazany został na przechowanie najstarszemu strażakowi z Wielopola Pawłowi Sładkowi, u którego w tajnym schowku przetrwał aż do końca II wojny światowej. [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Warto przy tym dodać, że w 1927 roku na jednej z sal Zakładu Psychiatrycznego w Rybniku odbyło się nadzwyczajne walne zebranie członków kółka oświatowego Przedświt (istniejącego już wtedy od 5 lat) oraz powstałego w marcu 1927 roku Towarzystwa śpiewu Przedświt. Oba towarzystwa zrzeszały w swoich szeregach wyłącznie funkcjonariuszy (pielęgniarzy, pielęgniarki, urzędników i lekarzy). Zebranie to miało na celu wybranie nowego wspólnego Zarządu dla obu towarzystw. W skład nowego Zarządu wszedł również nadpielęgniarz Bober, któremu powierzono funkcję bibliotekarza. Przypis: Z życia pracowników Zakładu dla umysłowo chorych, Sztandar Polski i Gazeta Rybnicka, nr 104, 1927r., s. 3, dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/269205/edition/254659/content. Co prawda w materiale prasowym nie odnotowano imienia wskazanego nadpielęgniarza o nazwisku Bober, aczkolwiek przedstawione okoliczności mogą sugerować, że chodzi tutaj właśnie o Wielopolanina. Ponadto Adolf Bober w dniu 21 sierpnia 1935 roku został zatwierdzony na stanowisku naczelnika gminy Wielopole. Funkcję tę pełnił do 1939 roku. Przypisy: 1) Tygodnik Powiatowy na Powiat Rybnicki, nr 34, 1935r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/200428/edition/188946/content], 2) Dawid Keller: W okresie międzywojennym. W: Rybnik. Dzieje miasta i jego dzielnic, red. Zbigniew Hojka, Bogdan Kloch, Rybnik: Muzeum w Rybniku, 2017r., t. 1, s. 668.

  • 1945

    26 marca 1945 roku, po dwumiesięcznych walkach, Rybnik został zdobyty przez wojska sowieckie, które w krwawej ofensywie wyparły jednostki niemieckie, zaciekle broniące dostępu do miasta. Działania wojenne na obszarze powiatu rybnickiego zostały zakończone, życie społeczeństwa powoli się normalizowało, jednak już w nowych realiach politycznych. Ewakuowani mieszkańcy Wielopola oraz okolicznych wiosek, przez które przebiegała linia frontu, powracali do swych domostw. W tym trudnym okresie zrodziła się potrzeba konsolidacji miejscowej społeczności w celu organizowania pomocy w odbudowie zniszczeń wojennych oraz likwidacji niebezpieczeństwa w postaci niezliczonych niewypałów i niewybuchów szerzących wśród ludności coraz większe nieszczęścia. Z tych powodów już we wrześniu 1945 roku zwołane zostało w Wielopolu zebranie mieszkańców, na którym ponownie przywrócono działalność Ochotniczej Straży Pożarnej. Na członków pierwszego powojennego Zarządu powołani zostali:

    prezes: Jan Piekorz
    naczelnik: Ryszard Waler
    zastępca naczelnika: Wilhelm Burda
    sekretarz: Ernest Gawron
    skarbnik: Wilhelm Wieczorek

    W krótkim czasie utworzona została silna i liczna drużyna strażacka. Uzupełniony został rozszabrowany podczas działań wojennych sprzęt przeciwpożarowy. Na swe należne miejsce powrócił też Sztandar Organizacyjny, tak pieczołowicie i z narażeniem życia przechowywany przez cały okres okupacji niemieckiej.

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Po zakończeniu II wojny światowej Paweł Sładek przekazał Sztandar Organizacyjny członkom Zarządu. Przypis: druh Ernest Gawron: Kronika Ochotniczej Straży Pożarnej w Rybniku — Wielopolu, Wielopole 1994 (rękopis). Przez kolejne lata sztandar ten był wykorzystywany przez wielopolskich druhów przy okazji różnego rodzaju uroczystości. Przypis: druh Ernest Gawron: Kronika Ochotniczej Straży Pożarnej w Rybniku — Wielopolu, Wielopole 1994 (rękopis) oraz Kronika 90-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu, Wielopole 1996 (maszynopis). Warto w tym miejscu przywołać kilka wydarzeń z życia Pawła Sładka. W dniu 6 lutego 1927 roku w Wielopolu odbyło się pierwsze walne zebranie wielopolskiego Towarzystwa Śpiewaczego Teatr i Chór Amatorski im. Stanisława Staszica. Zebranie poprowadził prezes towarzystwa Paweł Sładek. W spotkaniu uczestniczyło wielu członków oraz zaproszonych gości. W czasie jego trwania poruszono istotne tematy, w tym zauważono, że wielopolska organizacja rozwija się prawidłowo, a jej członkowie współpracują z miejscowymi nauczycielami. Przy okazji utworzono komitet Towarzystwa Czytelni Ludowych (T.C.L.), którego głównym zadaniem miało być propagowanie oświaty oraz kultury. Lutowe wydarzenie zostało odebrane bardzo pozytywnie i na łamach czasopisma Polska Zachodnia. Dziennik poświęcony sprawom narodowym i społecznym na kresach zachodnich opatrzono je następującym komentarzem: Jest to bardzo piękny objaw w naszej wsi, która do tej chwili niczem podobnem pochwalić się nie mogła (sic!). Przypisy: 1) Polska Zachodnia. Dziennik poświęcony sprawom narodowym i społecznym na kresach zachodnich, nr 33, r. II, 1927r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/335812/edition/317293/content, 2) Goniec Śląski, nr 33, r. 7, Katowice 1927r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/234272/edition/221493/content].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Warto przy tym zauważyć, że Towarzystwo Śpiewacze w Wielopolu zostało utworzone w 1925 roku, a poświęcenie jego sztandaru nastąpiło w 1935 roku (przypisy: 1) Stowarzyszenie Śpiewaków Śląskich Zarząd Główny: Sprawozdanie z działalności za czas od 1 stycznia do 31 grudnia 1936 roku, Katowice 1937, dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/107290/edition/101001/content, 2) Śpiewak Śląski, nr 5 (384), r. XLVIII, Bytom 2009, dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/307365/edition/290418/content, 3) Tygodnik Rybnicki, nr 36 (95), r. III, Rybnik 2008, dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/323939/edition/306076/content). Liczne występy członków wielopolskiego towarzystwa, w tym udziały w tzw. konkursach śpiewaczych, nierzadko opisywała prasa (przypisy: 1) Górnoślązak. Pismo codzienne, poświęcone sprawom ludu polskiego na Śląsku, nr 218, r. 27, 1928r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/177229/edition/166827/content, 2) Górnoślązak. Pismo codzienne, poświęcone sprawom ludu polskiego na Śląsku, nr 9, r. 28, 1929r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/177488/edition/167066/content, 3) Górnoślązak. Pismo codzienne, poświęcone sprawom ludu polskiego na Śląsku, nr 149, r. 28, 1929r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/177632/edition/167210/content, 4) Górnoślązak. Pismo codzienne, poświęcone sprawom ludu polskiego na Śląsku, nr 68, r. 31, 1932r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/179483/edition/168989/content, 5) Górnoślązak. Pismo codzienne, poświęcone sprawom ludu polskiego na Śląsku, nr 135, r. 31, 1932r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/179552/edition/169058/content, 6) Polska Zachodnia. Dziennik poświęcony sprawom narodowym i społecznym na Kresach Zachodnich, nr 276, r. II, 1927r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/347482/edition/328311/content, 7) Polska Zachodnia. Dziennik poświęcony sprawom narodowym i społecznym na Kresach Zachodnich, nr 284, r. II, 1927r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/347490/edition/328319/content, 8) Polska Zachodnia. Dziennik poświęcony sprawom narodowym i społecznym na Kresach Zachodnich, nr 182, r. IV, 1929r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/347900/edition/328716/content, 9) Polska Zachodnia. Dziennik poświęcony sprawom narodowym i społecznym na Kresach Zachodnich, nr 32, r. V, 1930r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/351842/edition/332498/content, 10) Polska Zachodnia. Dziennik poświęcony sprawom narodowym i społecznym na Kresach Zachodnich, nr 161, r. VI, 1931r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/374416/edition/353596/content, 11) Polska Zachodnia. Dziennik poświęcony sprawom narodowym i społecznym na Kresach Zachodnich, nr 345, r. VII, 1932r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/375031/edition/354194/content, 12) Katolik Polski, nr 133, r. X, Katowice 1934r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/419699/edition/393475/content)].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Wracając do osoby Pawła Sładka, w dniu 30 listopada 1930 roku podczas zebrania konstytucyjnego Narodowego Związku Powstańców i Byłych Żołnierzy w Wielopolu, został członkiem Zarządu tegoż Związku i objął funkcję ławnika. Członkami Zarządu zostali wtedy również inni wielopolscy strażacy, mianowicie Jan Szweda oraz Wilhelm Kozioł, co już wcześniej wskazano. Przypis: Sztandar Polski i Gazeta Rybnicka, nr 140, r. XII, 1930r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/271257/edition/256613/content].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W archiwum Muzeum im. o. Emila Drobnego w Rybniku znajduje się również teczka z materiałami dotyczącymi pierwszego powojennego naczelnika wielopolskiej jednostki Ryszarda Walera, która zawiera kilka cennych informacji na jego temat. I tak, Ryszard Waler urodził się 9 września 1899 roku w Wielopolu. Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej był członkiem kilku organizacji, mianowicie Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu, Związku Zawodowego Górników Kopalni Węgla Kamiennego Rymer w Niedobczycach, Związku Powstańców Śląskich, Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej (LOPP) oraz Ligi Morskiej. Nie zostało przy tym doprecyzowane, czy Ryszard Waler należał do Ligi Morskiej i Rzecznej (LMiR), czy też do Ligi Morskiej i Kolonialnej (LMiK), czyli tej samej organizacji, ale już po zmianie nazwy w październiku 1930 roku (Przypis: M. Marszałek: Liga Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej oraz Liga Morska i Kolonialna jako czynnik oddziaływania władz II Rzeczypospolitej na społeczeństwo województwa śląskiego, Katowice: Uniwersytet Śląski w Katowicach, 2012, s. 59, dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/102287/edition/96278). Wielopolski strażak w latach 1919 — 1921 brał czynny udział z bronią w ręku w trzech powstaniach śląskich. W czasie powstań jako szeregowiec walczył w 8 Kompanii pod dowództwem Józefa Kłoska 2 Batalionu pod dowództwem Józefa Płaczka 5 Rybnickiego Pułku Piechoty. Przy czym w okresie od 3 maja do 30 czerwca 1921 roku brał udział w zaciętych i krwawych walkach na odcinku Lukasyna — Racibórz. Za swoją waleczną postawę w dniu 19 października 1947 roku został odznaczony Śląskim Krzyżem Powstańczym. Po zakończeniu II wojny światowej został członkiem Związku Weteranów Powstań Śląskich, a następnie Związku Bojowników o Wolność i Demokrację (ZBoWiD), w którym od 26 października 1949 roku pełnił funkcję skarbnika (data zakończenia pełnienia wskazanej funkcji nie została wskazana). Przypis: Muzeum im. o. Emila Drobnego w Rybniku: MRY/ADH/1694/5025, s. 1-6].

    Pierwszy powojenny Zarząd często przeprowadzał obowiązkowe szkolenia oraz ćwiczenia praktyczne, co dawało zadowalające rezultaty w licznych akcjach pożarniczych. Pierwszym, bardzo trudnym egzaminem w tym okresie był dla strażaków udział w akcji gaszenia groźnego pożaru lasów w Ochojcu, który wielopolscy strażacy wraz z kolegami z innych jednostek zdali z wyróżnieniem.

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Wraz z dniem 1 grudnia 1945 roku Wielopole zostało przekształcone w gminę zbiorową znajdującą się na terenie powiatu rybnickiego i województwa śląsko-dąbrowskiego. Jej siedziba urzędowa znajdowała się w Wielopolu. W skład gminy weszły cztery gromady, stanowiące dotąd gminy wiejskie, mianowicie Wielopole wraz z Rybnicką Kuźnią i Józefowcem, Golejów wraz z Grabownią, Ochojec oraz Orzepowice z wyjątkiem kolonii Wawok, którą włączono do granic administracyjnych miasta Rybnika. Przypisy: (1) Rozporządzenie Wojewody Śląsko-Dąbrowskiego z dnia 27 listopada 1945 roku o podziale powiatu rybnickiego w województwie śląsko-dąbrowskim na gminy wiejskie i gromady (Śląsko-Dąbrowski Dziennik Wojewódzki, Nr. 34, poz. 455, Katowice, dnia 22 grudnia 1945 roku); (2) Józef Kolarczyk: Śladami przeszłości Ziemi Rybnickiej, Racibórz 2004, s.187].

  • 1951

    W związku ze zmianą stanowisk pracy zawodowej kilku członków Zarządu, co kolidowało z ich działalnością społeczną, w 1951 roku zwołane zostało walne zebranie, na którym strażacy dokonali zmian w kierownictwie Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu. Wybrano nowy Zarząd w składzie:

    prezes: Ryszard Piekorz, sołtys gromady Wielopole
    naczelnik: Paweł Niedobecki
    zastępca naczelnika: Pius Wieczorek
    sekretarz: nie ustalono kto pełnił wskazaną funkcję
    skarbnik: Wilhelm Wieczorek

    W pierwszym etapie swej działalności członkowie nowego kierownictwa wielką wagę przywiązywali do szkolenia i podnoszenia sprawności fizycznej członków podstawowej drużyny pożarniczej. Nabyte umiejętności testowane były na bieżąco bezpośrednio w akcjach bojowych oraz w licznych zawodach sportowo-pożarniczych, na których członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu zajmowali czołowe lokaty. [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Do dziś nie zachowały się niestety żadne materiały dotyczące wyników uzyskiwanych przez wielopolskich strażaków na sportowych arenach we wskazanym czasie. Potwierdzeniem doskonałej dyspozycyjności druhów z Wielopola są jedynie lakoniczne wzmianki na ten temat znajdujące się w maszynopisie Kroniki 90-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu z 1996 roku oraz w rękopisie Kroniki Ochotniczej Straży Pożarnej w Rybniku — Wielopolu z 1994 roku autorstwa druha Ernesta Gawrona].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Muzeum im. o. Emila Drobnego w Rybniku posiada w swoim archiwum wiele niezwykle cennych materiałów. Wśród nich znajduje się teczka Ryszarda Piekorza, wieloletniego członka Zarządu Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu, a także sołtysa gromady Wielopole, w której znajdują się dokumenty opisujące jego biografię, w tym m.in. dwa odręcznie napisane życiorysy oraz arkusz ewidencyjny członka Związku Bojowników o Wolność i Demokrację. Jak wynika z treści zachowanych archiwaliów, Ryszard Piekorz w latach 1947 — 1952 pełnił funkcję prezesa Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu, zaś w latach 1947 — 1953 — sołtysa gromady Wielopole. Przypis: Muzeum im. o. Emila Drobnego w Rybniku: MRY/ADH/1694/3619, s. 8, 10-11, 13. Biorąc pod uwagę powyższe należy poddać w wątpliwość informacje zawarte w obu kronikach opracowanych przez druha Ernesta Gawrona, w zakresie składu Zarządu wielopolskiej jednostki powołanego na walnym zebraniu w 1951 roku. Zgodnie z treścią obu kronik funkcję prezesa jednostki, a także sołtysa pełnił wówczas Jan Piekorz, natomiast sekretarzem był Ryszard Piekorz. Co istotne, podczas szczegółowej analizy treści obu kronik opracowanych przez druha Ernesta Gawrona odnaleziono i poprawiono podobne nieprawidłowości. Wobec tego można założyć, że i w tym przypadku wymienione kroniki zawierają nieścisłości, które należy zmodyfikować zgodnie ze stanem faktycznym. Niemniej jednak po zmianie składu ówczesnego Zarządu na podstawie dokumentacji znajdującej się w teczce Ryszarda Piekorza, nie sposób wskazać, kto pełnił w tym okresie funkcję sekretarza. Jeśli bowiem funkcję prezesa w 1951 roku piastował Ryszard Piekorz, który w kronikach druha Ernesta Gawrona wskazany został jako członek Zarządu pełniący funkcję sekretarza, to nie wiadomo kto faktycznie pełnił funkcję sekretarza i jaką funkcję przypisano Janowi Piekorzowi. Sprawa ta musi pozostać nierozstrzygnięta, ponieważ nie odnaleziono żadnych informacji, które rozwiałyby wskazane wątpliwości].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Wspomniana teczka Ryszarda Piekorza stanowi bogaty materiał biograficzny i pozwala spojrzeć inaczej na życie ówczesnych strażaków z Wielopola. Być może wielu z nich podążało podobnymi ścieżkami, co Ryszard Piekorz i aktywnie uczestniczyło w życiu społeczno-politycznym. Pomimo tego, że znacznej części informacji zawartych we wskazanym materiale archiwalnym nie da się już dzisiaj zweryfikować, to jednak dzięki niemu można poznać atmosferę codziennego życia mieszkańców Wielopola w okresie trudnych przemian społeczno-politycznych. Tym bardziej, że do dziś w archiwum Ochotniczej Straży Pożarnej Wielopole nie zachowały się żadne dokumenty sprzed 1980 roku dotyczące wielopolskich strażaków oraz ich codziennego funkcjonowania w lokalnej społeczności. Jedynym materiałem źródłowym traktującym o najdawniejszych czasach pożarnictwa w Wielopolu pozostają dwie kroniki opracowane przez druha Ernesta Gawrona, a także trzy opracowania autorstwa Józefa Kolarczyka, które w bardzo dużym stopniu bazują na tychże kronikach. Jak już wcześniej wspomniano, po wnikliwej analizie prac druha Ernesta Gawrona ustalono, że nie są one wolne od różnego rodzaju błędów oraz nieprawidłowości. Najpewniej nie wynikają one jednak ze złych intencji samego autora, a znacznego upływu czasu od momentu zaistnienia poszczególnych wydarzeń do momentu ich spisania].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Z uwagi na wartość historyczną materiału biograficznego mieszczącego się we wspomnianej teczce Ryszarda Piekorza oraz jego aktywność w życiu społeczno-politycznym na terenie Wielopola, warto przywołać najważniejsze wydarzenia z jego życia. Jak wynika z treści zachowanych archiwaliów, Ryszard Piekorz w 1913 roku został członkiem wielopolskiego chóru. Nie wiadomo jednak jaki dokładnie był to chór, bowiem Towarzystwo Śpiewacze Teatru i Chóru Amatorskiego im. Stanisława Staszica w Wielopolu zostało założone dopiero 1925 roku (przypisy: 1) Stowarzyszenie Śpiewaków Śląskich Zarząd Główny: Sprawozdanie z działalności za czas od 1 stycznia do 31 grudnia 1936 roku, Katowice 1937, dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/107290/edition/101001/content, 2) Śpiewak Śląski, nr 5 (384), r. XLVIII, Bytom 2009, dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/307365/edition/290418/content, 3) Tygodnik Rybnicki, nr 36 (95), r. III, Rybnik 2008, dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/323939/edition/306076/content). W wieku 22 lat, a więc w roku 1919, wystąpił z inicjatywą utworzenia Związku Zawodowego Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS) i Polskiej Partii Robotniczej (PPR) w Wielopolu, w którym następnie objął funkcję prezesa. Prowadził przy tym szeroką działalność propagandową wśród robotników, wchodząc jednocześnie, aż do wybuchu II wojny światowej, w skład Komitetu Strajkowego z ramienia PPS w Hucie Silesia, w której pracował przed wybuchem II wojny światowej (dokładne daty nie są wskazane), a następnie po jej zakończeniu od listopada 1945 roku do osiągnięcia wieku emerytalnego (co najmniej do dnia 22 września 1954 roku). W latach 1919 — 1921 brał czynny udział z bronią w ręku w trzech powstaniach śląskich oraz w działaniach konspiracyjnych skierowanych przeciwko niemieckim grupom dywersyjnym działającym na terenie Rybnika, Wielopola, Ochojca i okolic, do których został zaprzysiężony w 1919 roku przez Komisją Obwodową Polskiej Organizacji Wojskowej (P.O.W.). W czasie powstań pełnił funkcję drużynowego w 8 Kompanii pod dowództwem Józefa Kłoska 2 Batalionu pod dowództwem Józefa Płaczka 5 Rybnickiego Pułku Piechoty. Przy czym w okresie od 3 maja do 30 czerwca 1921 roku brał udział w zaciętych i krwawych walkach w rejonie Państwowego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku, a następnie na odcinku Lukasyna — Racibórz. Po zakończeniu walk powstańczych w 1921 roku został powołany przez lokalne społeczeństwo do służby w milicji obywatelskiej. (W dniu 21 lipca 1919 roku Sejm Rzeczpospolitej Polskiej przyjął ustawę, na mocy której utworzono Policję Państwową. Wtedy formalnie przestały istnieć liczne formacje porządku publicznego, w tym także milicja obywatelska. Wdrażanie zupełnie nowej struktury trwało kilka lat. Powodem tego były przede wszystkim zawirowania wojenne związane z wojną polsko-bolszewicką (1919 — 1921). Przypis: 1) Ustawa z dnia 24 lipca 1919 r. o policji państwowej (Dz.Pr.P.P. 1919 nr 61 poz. 363), 2) D. Głowacz, Z. Bartosiak: Od Policji Państwowej do Policji, Kwartalnik policyjny, nr 2/2014 , s. 117-124. Z tego powodu w świadomości obywateli wciąż mogło istnieć przekonanie o nieprzerwanym istnieniu takich formacji, jak milicja obywatelska. Prawdopodobnie dlatego nazwa ta, choć formalnie już wtedy nie obowiązywała, pojawia się w życiorysie Ryszarda Piekorza). W dalszej części życiorysu wielopolskiego strażaka pojawiają się kolejne istotne informacje dotyczące jego działalności. Od 1923 roku był aktywnym członkiem Związku Powstańców Śląskich, który działał na terenie Wielopola. Następnie objął w nim funkcję prezesa (nie wskazano od kiedy) i pełnił ją aż do wybuchu II wojny światowej w 1939 roku. Przypis: Muzeum im. o. Emila Drobnego w Rybniku: MRY/ADH/1694/3619, s. 1-14. W tym momencie należy wskazać notkę informacyjną zamieszczoną w marcowym numerze czasopisma Górnoślązak. Pismo codzienne, poświęcone sprawom ludu polskiego na Śląsku z 1932 roku, która dotyczy walnego zebrania członków Związku Powstańców Śląskich w Wielopolu. W czasie zebrania wybrany został nowy Zarząd w składzie: prezes Ryszard Piekarzy (sic!), zastępca prezesa Płaczek, sekretarz Marcol, zastępca sekretarza Pierchała, skarbnik Sładek, rewizorzy Zimon i Krótki (sic!). Przypis: Górnoślązak. Pismo codzienne, poświęcone sprawom ludu polskiego na Śląsku, nr 61, r. 31, 1932r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/179475/edition/168981/content]. Przy większości osób z nowo wybranego Zarządu autor informacji prasowej nie wymienił imion, co znacznie utrudnia określenie, jak faktycznie nazywali się jego członkowie. Prawdopodobne wydaje się przy tym stwierdzenie, że autor informacji prasowej błędnie zapisał nazwisko prezesa Związku, bowiem jego prawidłowa forma powinna wskazywać na Ryszarda Piekorza. Potwierdzenie tej tezy można oprzeć przede wszystkim na późniejszej aktywnej działalności związkowej Ryszarda Piekorza opisanej w kolejnych czasopismach. I tak, wzmianka o wyborze nowego Zarządu wielopolskiego Związku Powstańców Śląskich pojawia się w marcowym numerze czasopisma Polska Zachodnia. Dziennik poświęcony sprawom narodowym i społecznym na kresach zachodnich z 1934 roku. Z jej treści wynika, że w dniu 18 lutego 1934 roku miało miejsce zebranie członków Związku Powstańców Śląskich w Wielopolu, w którym uczestniczył m.in. dotychczasowy prezes Piekorz. Po złożeniu sprawozdania przez członków Zarządu, wybrano nowy Zarząd. W jego skład weszli: Piekorz (prezes), Dragon, Kawka, Sładek, Szczecina, Krótki i Wuwer (sic!). Przypis: Polska Zachodnia. Dziennik poświęcony sprawom narodowym i społecznym na kresach zachodnich, nr 62, r. IX, 1934r., dostępny w zasobach Biblioteki Cyfrowej Uniwersytetu Wrocławskiego pod adresem: www.bibliotekacyfrowa.pl/dlibra/show-content/publication/edition/24297?id=24297. Dodatkowo w jednym z numerów czasopisma Sztandar Polski i Gazeta Rybnicka z 1934 roku znajduje się wzmianka o tym, że w dniu 7 stycznia 1934 roku Ryszard Piekorz jako prezes Związku Powstańców Śląskich grupy Wielopole, uczestniczył w założycielskim zebraniu Oddziału Młodzieży Powstańczej w Wielopolu. Zebranie to zainaugurował przemową, w której m.in. wskazał znaczenie funkcjonowania tego typu organizacji. Przypis: Sztandar Polski i Gazeta Rybnicka, nr 5, r. 15, 1934r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/276352/edition/261383/content. Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej był również członkiem Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej (LOPP). W czasie działań wojennych, z powodu swojej wcześniejszej aktywności, m.in. jako powstaniec śląski, Ryszard Piekorz miał wielkie trudności ze znalezieniem zatrudnienia. Spotykały go też liczne represje ze strony hitlerowskiej żandarmerii polowej oraz Gestapo, które słynęły z okrucieństwa. W 1942 roku został wywieziony wgłąb III Rzeszy do przymusowej pracy. Następnie został członkiem Związku Polaków w Niemczech (ZPwN) i trafił do obozu przesiedleńczego w Haffkrug (prowincja Schleswig-Holstein. Przypis: K. Kersten: Repatriacja Polaków z byłej Rzeszy Niemieckiej po drugiej wojnie światowej. W: Polska Ludowa: materiały i studia, T, VI, Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1967, s. 28). Do ojczyzny powrócił dopiero po kapitulacji hitlerowskich Niemiec wraz z końcem października 1945 roku, dzięki działaniom prowadzonym przez Państwowy Urząd Repatriacyjny powołany w październiku 1944 roku (Przypis: K. Kersten: Repatriacja Polaków z byłej Rzeszy Niemieckiej po drugiej wojnie światowej. W: Polska Ludowa: materiały i studia, T, VI, Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1967, s. 18-19). W 1946 roku ponownie wstąpił do wielopolskiego Koła Związku Powstańców Śląskich, w którym 20 lutego 1949 roku objął funkcję prezesa. W 1962 roku zrezygnował z jej dalszego pełnienia z powodów rodzinnych. (W 1945 roku Związek Powstańców Śląskich został reaktywowany pod nazwą Związek Weteranów Powstań Śląskich. Przypis: Kazimierz Popiołek: Historia Śląska — od pradziejów do 1945 roku, Śląski Instytut Naukowy, Wydawnictwo Śląsk, Katowice 1984. Z kolei w 1949 roku Związek Weteranów Powstań Śląskich, z powodu narzuconego zjednoczenia jedenastu organizacji kombatantów i więźniów obozów hitlerowskich, które funkcjonowały od 1945 roku, wszedł w skład Związku Bojowników o Wolność i Demokrację (ZBoWiD). Do 1989 roku ZBoWiD był podporządkowany politycznie i organizacyjnie Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Przypis: Nowa Encyklopedia Powszechna PWN, B. Kaczorowski (red.), W. Baturo (red.). Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 2004, t. 8, s. 861). Niemniej jednak trudno dzisiaj wnioskować, dlaczego nieaktualna już wtedy nazwa organizacji pojawia się w życiorysie Ryszarda Piekorza. Być może z powodu przywiązania do poprzedniego określenia, a może z powodu zwykłego błędu pisarskiego. Powojenna działalność Ryszarda Piekorza była równie intensywna, co wcześniej. W dniu 1 lipca 1947 roku z jego inicjatywy na terenie Wielopola utworzono Gminną Spółdzielnię Samopomoc Chłopska, w której pełnił funkcję przewodniczącego komisji nadzorczej. W latach 1947 — 1952 pełnił funkcję prezesa Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu. A w latach 1947 — 1953 — sołtysa gromady Wielopole. Ponadto zachowane życiorysy zawierają informację o tym, że był współfundatorem motopompy. Nie sprecyzowano przy tym jednak, w którym roku została ona zakupiona. Tym samym nie wiadomo czy informacja ta dotyczy motopompy Leopolia M 8/8 typu PO 1 (błędnie nazwanej przez druha Ernesta Gawrona, a za nim również Józefa Kolarczyka, jako Polonia typu PO-1, co zostało omówione w dalszej części niniejszego opracowania), zakupionej przez strażaków z Wielopola z własnych składek w 1957 roku, czy chodzi tutaj o zupełnie inne urządzenie, na temat którego do dziś nie zachowały się żadne informacje. Ponadto z zachowanych dokumentów wynika, że Ryszard Piekorz co najmniej do listopada 1967 roku, pełnił funkcję sekretarza w wielopolskiej jednostce. Dodatkowo za udział w trzech powstaniach śląskich, w dniu 19 października 1947 roku, został odznaczony Śląskim Krzyżem Powstańczym. Z tego samego powodu uchwałą Rady Państwa z dnia 30 kwietnia 1971 roku został mianowany na stopień podporucznika. Z kolei w 1955 roku na mocy uchwały Rady Państwa otrzymał Medal 10-lecia Polski Ludowej. Przypis: Muzeum im. o. Emila Drobnego w Rybniku: MRY/ADH/1694/3619, s. 1-14.]

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W dniu 1 stycznia 1951 roku część obszaru gminy Wielopole została włączona do miasta Rybnika. Przypis: Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 14 grudnia 1950 r. w sprawie utworzenia powiatu miejskiego z obszaru miasta Rybnika i zmiany jego granic (Dz.U. 1950 nr 57 poz. 507)].

  • 1957

    W następnej kolejności Zarząd wraz ze strażakami zajął się modernizacją posiadanego sprzętu przeciwpożarowego, który był już przestarzały i nie spełniał podstawowych wymogów szybkiego i sprawnego użytkowania w akcjach gaśniczych. Z tych względów w 1957 roku ze składek członków Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu zakupiona została motopompa marki Polonia typu PO-1, którą uroczyście przekazał wielopolskiej jednostce Komendant Powiatowy Straży Pożarnych, starszy aspirant pożarnictwa Adam Byczek. [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Informacja o tym, że wielopolscy strażacy zakupili wymieniony model motopompy w 1957 roku znajduje się w obu kronikach druha Ernesta Gawrona z 1994 i 1996 roku, a także w trzech opracowaniach historii wielopolskiej jednostki autorstwa Józefa Kolarczyka z 2001 i 2006 roku. Informacja ta jest jednak błędna, ponieważ model o wskazanych oznaczeniach nigdy nie był produkowany. W 1947 roku Wytwórnia Sprzętu Mechanicznego nr 1 w Bielsku-Białej uruchomiła produkcję pierwszej motopompy o wydajności 800 l/min. przy ciśnieniu 80 m słupa wody o nazwie Leopolia M 8/8 typu PO 1. Posiadała ona dwusuwowy dwucylindrowy silnik S-80 WSW o mocy 28 KM, chłodzenie wodno-pośrednie, pompę wirowo-odśrodkowo-dwustopniową oraz urządzenie zasysające w postaci smoczka na sprzężoną mieszankę, co było nowością w stosunku do stosowanych dotychczas w niemal wszystkich motopompach pompek mimośrodkowo-suwakowych. Leopolia M 8/8 typu PO 1 była produkowana do 1958 roku i w tym okresie stanowiła główne wyposażenie straży pożarnych. W 1948 roku bielsko-bielska wytwórnia rozpoczęła produkcję motopomp o niewielkiej wydajności 200 l/min. przy ciśnieniu 60 m słupa wody o nazwie Leopolia M 2/6 typu PO 2. Była ona odpowiedzią na sikawki ręczne, które wciąż stosowano w niektórych strażach pożarnych. Z kolei dopiero w 1958 roku Wytwórnia Sprzętu Mechanicznego nr 1 w Bielsku-Białej rozpoczęła produkcję pierwszej motopompy o nazwie Polonia występującej w dwóch wersjach, mianowicie z silnikiem spalinowym M 8/8 typu PO 3 oraz z elektrycznym rozrusznikiem i akumulatorem kwasowym M 8/8 typu PO 3E. Obie miały taką samą wydajność jak ich poprzedniczka Leopolia M 8/8 typu PO 1 wynoszącą 800 l/min. Wskazane wersje motopompy Polonia zostały odpowiednio zmodernizowane, przez co były konstrukcyjnie nowocześniejsze od motopomp produkowanych wcześniej. Przypis: W. Pilawski: Historia sikawek, motopomp i samochodów pożarniczych, Warszawa: Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej 1994, s. 48-49. Biorąc pod uwagę powyższe z wielkim prawdopodobieństwem można przyjąć, że w podanych wcześniej źródłach wystąpił niezamierzony błąd pisarski i w rzeczywistości druh Ernest Gawron, a zanim również Józef Kolarczyk pisali o motopompie Leopolia M 8/8 typu PO 1, którą ochotnicy z Wielopola zakupili w 1957 roku dla swojej jednostki. Za tym konkretnym modelem przemawiają lata jego produkcji oraz oznaczenie fabryczne PO 1, którego w ówczesnym czasie nie posiadała żadna inna motopompa produkowana na rynek krajowy. Przypis: W. Pilawski: Historia sikawek, motopomp i samochodów pożarniczych, Warszawa: Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej 1994, s. 37-53]. We własnym zakresie strażacy przekonstruowali posiadany wózek służący dotychczas do zwijania i transportu węży, na odpowiedni pojazd do przewożenia motopompy. Z Kółkiem Rolniczym asygnowana została umowa na dostarczenie w razie pożaru lub ćwiczeń ciągnika wraz z przyczepą do transportu ludzi i potrzebnego sprzętu. [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W tym momencie sikawka ręczno-konna, którą dotychczas użytkowali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu stała się zbędna. Zgodnie z tym, co wskazał druh Ernest Gawron w Kronice Ochotniczej Straży Pożarnej w Rybniku — Wielopolu z 1994 roku (rękopis) oraz w Kronice 90-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu z 1996 roku (maszynopis), a za nim także Józef Kolarczyk w opracowanej przez siebie Historii Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu 1906 — 2006, sikawka ta miała zostać przekazana za pośrednictwem Komendy Rejonowej Straży Pożarnej w Rybniku do Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach. Jednakże po skontaktowaniu się w kwietniu 2015 roku z Panią Danutą Janakiewicz z Wydziału Dokumentacji Zbiorów Centralnego Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach ustalono, że wskazane muzeum nie posiada w swoich zbiorach sikawki konnej/przenośnej/przewoźnej należącej wcześniej do Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu. Dodatkowo ustalono, że Muzeum powstało 14 września 1975 roku, zatem nie było możliwe, aby w latach 50-tych XX w. Komenda Rejonowa Straży Pożarnej w Rybniku pośredniczyła w przekazaniu opisywanego eksponatu. Ponadto po skontaktowaniu się w czerwcu 2016 roku z Rzecznikiem Prasowym Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Rybniku mł. bryg. Bogusławem Łabędzkim ustalono, że sikawka ręczno-konna znajdująca się przed budynkiem Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Rybniku nie należała wcześniej do Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu, ponieważ nie potwierdzają tego zasoby archiwalne jednostki, ani informacje uzyskane od osób pamiętających przekazanie wymienionego eksponatu. Reasumując na chwilę obecną nie są znane dalsze losy sikawki ręczno-konnej należącej niegdyś do Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu oraz miejsce, w którym ewentualnie mogłaby się znajdować. Nie ma również żadnej pewności, czy eksponat ten przetrwał upływ czasu i nadal istnieje. Nie udało się także odnaleźć żadnej fotografii, która by go przedstawiała].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: 29 września 1954 roku w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej przeprowadzono reformę podziału administracyjnego wsi. Tym samym zlikwidowano dotychczas funkcjonujące gminy, a na ich miejsce powołano gromady, które od tego momentu stanowiły jednostki podziału administracyjnego wsi. Najniższymi organami władzy państwowej na terenie gromad były gromadzkie rady narodowe (GRN). Przypis: Ustawa z dnia 25 września 1954 r. o reformie podziału administracyjnego wsi i powołaniu gromadzkich rad narodowych (Dz.U. z 1954 r. nr 43, poz. 191)]. Zgodnie z Uchwałą Nr 22/54 Wojewódzkiej Rady Narodowej w Stalinogrodzie z dnia 5 października 1954 roku w sprawie podziału na gromady powiatu rybnickiego, gromadę Wielopole utworzyły dotychczasowe obszary dwóch gromad z gminy Wielopole, mianowicie Wielopola wraz z Rybnicką Kuźnią i Józefowcem, a także Orzepowic. Przy czym przez pierwsze kilka lat od wprowadzonego podziału administracyjnego Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej mieściło się w Wielopolu. Przypisy: (1) Dziennik Urzędowy Wojewódzkiej Rady Narodowej w Stalinogrodzie z dnia 1 grudnia 1954 r., Nr. 10, Poz. 54; (2) Józef Kolarczyk: Śladami przeszłości Ziemi Rybnickiej, Racibórz 2004, s.187. Natomiast w 1957 roku siedzibę gromadzkiej rady narodowej przeniesiono z Wielopola do Rybnickiej Kuźni. Przypis: Józef Kolarczyk: Śladami przeszłości Ziemi Rybnickiej, Racibórz 2004, s.187]. Reforma ta dotknęła również wszystkie jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych, które przydzielone zostały do odpowiednich rejonów zarządzanych przez komendantów rejonowych. Zgodnie z tą nowelizacją, drużyny Ochotniczych Straży Pożarnych z Wielopola, Rybnickiej Kuźni, Orzepowic, Chwałęcic, Golejowa, Ochojca i Grabowni podlegały odtąd zwierzchnictwu Komendanta Rejonowego, w osobie Alfreda Niedobeckiego z Wielopola.

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: 21 maja 1957 roku na terenie Rybnickiej Kuźni odbyły się Zawody Ochotniczych Straży Pożarnych. W zawodach uczestniczyły jednostki z Wielopola, Rybnickiej Kuźni i Orzepowic. Zwyciężyła ostatnia z wymienionych. Jeszcze przed rozpoczęciem sportowych zmagań do zgromadzonych przemówiła wiceprzewodnicząca Powiatowej Rady Narodowej w Rybniku Maria Gradzikowa oraz Komendant Powiatowy Straży Pożarnych w Rybniku kpt. poż. Adam Byczek. Przypis: Nowiny. Tygodnik społeczno-gospodarczy, nr 31 (31), 1957r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/288884/edition/273239/content].

  • 1958

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: 19 lipca 1958 roku na łamach czasopisma Nowiny. Tygodnik społeczno-gospodarczy ukazała się wzmianka o tym, że Ochotnicza Straż Pożarna w Wielopolu w niedzielę 20 lipca tego samego roku, będzie obchodziła jubileusz 50-lecia istnienia. Z tej okazji zaplanowane zostało wręczenie najbardziej zasłużonym strażakom związkowych odznak oraz dyplomów. Przypis: Nowiny. Tygodnik społeczno-gospodarczy, nr 28 (81), 1958r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/328017/edition/310022/content].

  • 1959

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W dniu 2 sierpnia 1959 roku pochodzący z Wielopola druh Alfred Niedobecki podczas obchodów 50-lecia istnienia Ochotniczej Straży Pożarnej w Orzepowicach, w których uczestniczył, został odznaczony srebrnym Medalem Za Zasługi Dla Pożarnictwa. Przypis: Nowiny. Tygodnik społeczno-gospodarczy, nr 32 (136), 1959r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/330919/edition/312766/content].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Na łamach czasopisma Nowiny. Tygodnik społeczno-gospodarczy z 1959 roku poruszony został problem częstego występowania pożarów wynikających z ludzkiej nieostrożności, a także zabawy z ogniem przez nieletnich. Wśród przykładów z pierwszej grupy wskazano m.in. pożar przyczep samochodowych przewożących wapno, który miał miejsce na terenie Wielopola w 1959 roku. Kierowcy z obawy przed padającym deszczem i zamoknięciem ładunku przykryli przyczepy słomą, co spowodowało samozapłon. Z dostępnej informacji prasowej nie wynika jednak, czy w akcji gaśniczej uczestniczyli wielopolscy strażacy, i czy akcja taka była w ogóle przeprowadzana. Przypis: Nowiny. Tygodnik społeczno-gospodarczy, nr 47 (151), 1959r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/331194/edition/313033/content].

  • 1960

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Z komunikatu wystosowanego do lokalnej prasy przez Powiatową Komendę Straży Pożarnych w Rybniku wynika, że w 1960 roku odnotowano liczne zdarzenia związane z zaprószeniem ognia przez dzieci. Pożary związane z zabawą ogniem dotyczyły różnych obszarów powiatu rybnickiego, w tym także Wielopola. Z informacji tej nie wynika jednak, czy w działaniach gaśniczych na terenie Wielopola brała udział również miejscowa jednostka. Przypis: Nowiny. Tygodnik społeczno-gospodarczy, nr 48 (203), 1960r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/306352/edition/289451/content].

  • 1965

    W 1965 roku miało miejsce zebranie członków Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu pod przewodnictwem Komendanta Rejonowego, który przedstawił zebranym propozycję objęcia funkcji Prezesa jednostki przez powracającego do działalności społecznej Ernesta Gawrona. [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Jak wskazał druh Ernest Gawron w maszynopisie Kroniki 90-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu z 1996 roku oraz rękopisie Kroniki Ochotniczej Straży Pożarnej w Rybniku — Wielopolu z 1994 roku, Komendantem Rejonowym był wówczas Alfred Niedobecki, informację tę pomija jednak Józef Kolarczyk w swoim opracowaniu Historii Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu 1906 — 2006. Niestety na bazie dostępnych źródeł nie udało się zweryfikować, czy Alfred Niedobecki we wskazanym czasie piastował jeszcze tę funkcję]. Propozycja ta została przyjęta przez zebranych przychylnie [uzupełnienie druha Artura Ledwonia: jak wskazał druh Ernest Gawron w maszynopisie Kroniki 90-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu z 1996 roku oraz rękopisie Kroniki Ochotniczej Straży Pożarnej w Rybniku — Wielopolu z 1994 roku, pozostały skład Zarządu pozostał niezmieniony]. Ważnym zadaniem dla nowego prezesa było rozwiązanie nabrzmiałego problemu, jakim był brak ciągnika lub samochodu do przewozu sprzętu przeciwpożarowego na miejsce pożaru albo konieczność wyjazdu na ćwiczenia lub zawody. Wreszcie w 1967 roku, po kilkuletnich staraniach Zarządu, strażacy z Wielopola otrzymali swój pierwszy samochód pożarniczy amerykańskiej marki Dodge [uzupełnienie druha Artura Ledwonia: potocznie nazywany w Polsce Doczką], który przystosowany był do akcji pożarniczych. Samochód ten został w posiadaniu Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu przez następnych 6 lat, jednak z powodu częstych awarii wykorzystywany uczestniczył w tym okresie tylko w dwóch akcjach gaśniczych — przy pożarze zabudowań gospodarczych przy ulicy Piaskowej w Wielopolu oraz podczas gaszenia okolicznych lasów. Ostatecznie w 1973 roku zdezelowany już pojazd Komenda Miejska Straży Pożarnej w Rybniku przeznaczyła do kasacji.

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W rozmowie przeprowadzonej w dniu 29 lipca 2020 roku z druhem Ryszardem Moskalem ustalono, że w 1975 roku, gdy był uczniem Szkoły Podstawowej w Wielopolu widział naocznie, jak wielopolscy strażacy wyjeżdżali opisanym samochodem marki Dodge z remizy strażackiej znajdującej się wówczas na placu szkolnym wymienionej placówki oświatowej. Około roku 1978 lub 1979, a więc niedługo przed rozpoczęciem przebudowy wielopolskiej szkoły, wymieniony pojazd na ulicach Wielopola widział również druh Norbert Zimoń, który wskazał ten fakt w rozmowie przeprowadzonej w dniu 7 sierpnia 2020 roku. Nie udało się przy tym ustalić innych osób pamiętających opisane wydarzenia. Mimo to, informacje uzyskane od wymienionych strażaków w formie przekazów ustnych, sugerują poddać w wątpliwość okres użytkowania opisywanego samochodu przez wielopolską jednostkę, wskazany jako lata 1967 — 1973 w obu kronikach autorstwa druha Ernesta Gawrona z 1994 i 1996 roku, a następnie w dwóch opracowaniach Józefa Kolarczyka z 2001 i 2006 roku (wersja druga). Pomimo poczynionych starań, nie sposób jednoznacznie rozstrzygnąć tej kwestii, głównie z powodu braku jakiejkolwiek dokumentacji dotyczącej opisywanego pojazdu, a także z uwagi na znaczny upływ czasu od wskazanych wydarzeń. Pewnym jest natomiast, że w 1982 roku strażacy z Wielopola nie dysponowali już żadnym samochodem bojowym, co znalazło odzwierciedlenie w dokonanym wówczas przeglądzie technicznym jednostek ochrony przeciwpożarowej rejonu rybnickiego. Przypis: Historia Straży Pożarnej w Rybniku. Oprac. H. Rojek. W: Muzeum im. o. Emila Drobnego w Rybniku: MRY/ADH/3708, s. 219].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W rozmowie przeprowadzonej w dniu 30 lipca 2020 roku z druhem Ryszardem Jurankiem ustalono, że osobami oficjalnie pełniącymi funkcję kierowców przedmiotowego pojazdu, w całym okresie jego użytkowania przez wielopolskich strażaków, byli druhowie Ryszard Juranko i Ryszard Gawron. Zaś druh Norbert Zimoń w rozmowie przeprowadzonej w dniu 7 sierpnia 2020 roku zauważył, że samochód ten jako kierowca często prowadził również strażak-ochotnik Karliczek Bober].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W wyniku dokonanej analizy udało się zebrać również obszerne informacje dotyczące wyglądu zewnętrznego pojazdu marki Dodge, którym dysponowali wielopolscy strażacy. I tak, Ryszard Juranko wskazał, że w części transportowo-ładunkowej, prócz samych strażaków, przewożona była także motopompa, węże oraz armatura wodna. Ponadto, co w rozmowie potwierdził również druh Ryszard Moskal, pojazd ten miał całkowicie otwarte nadwozie bez drzwi, posiadał dwie osie, nie posiadał wyciągarki, a w jego tylnej części znajdowała się otwarta przestrzeń transportowo-ładunkowa (tzw. skrzynia) z dwoma rzędami ławek umiejscowionymi po obu stronach, na których siadali strażacy. Z kolei druh Norbert Zimoń dodał, że opisywany samochód posiadał składaną przednią szybę, bardzo duże opony, napęd na cztery koła, a część transportowo-ładunkowa przez cały czas jego użytkowania była przykryta plandeką samochodową, zamontowaną na specjalnym fabrycznym metalowym stelażu. W momencie przekazania samochodu do Wielopola był on już przystosowany do akcji ratowniczych, posiadał synchronizowaną skrzynię biegów, benzynowy silnik, lakier w kolorze czerwonym oraz plandekę, która swym zasięgiem obejmowała przestrzeń transportowo-ładunkową oraz kabinę. Natomiast samo wejście do kabiny z obu stron nie było w żaden sposób ograniczone. Poza tym druh Norbert Zimoń nadmienił, że pierwotnie wielopolski Dodge posiadał również dwukołowy wózek doczepiany do tylnej części pojazdu za pośrednictwem haka, na którym znajdował się wojskowy reflektor. Jednak do wielopolskiej jednostki wózek ten nie został przekazany wraz z pojazdem. Z przekazu ustnego druha Norberta Zimonia wynika również, że przed przekazaniem opisywanego samochodu był on użytkowany przez strażaków z Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Rybniku, o czym świadczyły oznaczenia bojowe pozostawione na jego nadwoziu. Należy przy tym dodać, że wymienieni strażacy nie pamiętali nazwy modelu opisywanego Dodge'a].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Po nawiązaniu kontaktu w lipcu 2020 roku z mł. asp. Alicją Mokrosz z Sekcji Organizacyjno-Kadrowej Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Rybniku, Panem Adamem Abrahamczykiem Inspektorem w Wydziale Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności Urzędu Miasta Rybnika, Panem Krzysztofem Soińskim z Wydziału Inwestycji Urzędu Miasta Rybnika, Panią Honoratą Sławek z Wydziału Architektury Urzędu Miasta Rybnika oraz Panią Ewą Gans z kancelarii Starostwa Powiatowego w Rybniku ustalono, że wskazane instytucje nie posiadają żadnych informacji na temat wymienionego samochodu].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Na podstawie analizy zgromadzonych danych można z bardzo dużym prawdopodobieństwem uznać, że strażacy z Wielopola w bliżej nieokreślonym czasie, który najprawdopodobniej przypadał na lata 60-te i 70-te, dysponowali samochodem amerykańskiej marki Dodge model WC 51 3/4 tony z napędem na cztery koła. Model ten był produkowany od 1942 roku do końca II wojny światowej. Biorąc pod uwagę samą konstrukcję skrzyni transportowo-ładunkowej i materiały wykorzystane przy jej budowie występował w dwóch wariantach. Prócz wymienionych cech, do których należy dodać także składaną przednią szybę, warto nadmienić, iż pierwotnie posiadał również bardzo duże koła 9.00-16, rzędowy, sześciocylindrowy silnik chłodzony cieczą o pojemności 3772 cm3 i mocy 92 KM przy 3200 obr/min oraz czterostopniową skrzynię biegów. W wersji wojskowej kierowca musiał wchodzić do pojazdu od strony pasażera, bowiem z jego strony wejście blokowało koło zapasowe wraz z wieszakiem. Z uwagi na znaczną masę, wielkie koła, brak synchronizatora skrzyni biegów, jak również zewnętrzny obrys pojazdu oddalony od kierowcy o około 40-50 cm, prowadzenie Dodge'a WC 51 3/4 tony nie było łatwe i wymagało dużej wprawy (przypis: R. Bier: Armia — Dodge 3/4 serii WC. W: 4x4 OFF-ROAD PL, nr 7 (179), Kraków: 4x4 OFF-ROAD PL, 2015, s. 38-41). Ze względu na brak jakiejkolwiek dokumentacji nie sposób jednak określić, w jakim wariancie znajdował się egzemplarz użytkowany przez Ochotniczą Straż Pożarną w Wielopolu i jaką dokładnie specyfikację techniczną posiadał. Istnieją przy tym dwie najbardziej prawdopodobne hipotezy związane z jego pierwotnym pochodzeniem. Pierwszą z nich można oprzeć na stwierdzeniu, że opisany samochód pochodził z demobilu i został pozyskany przez strażaków z zasobów Sił Zbrojnych Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (SZ PRL). Te z kolei pozyskały go dzięki pomocy Armii Radzieckiej. Natomiast Sowieci weszli w jego posiadanie dzięki uchwaleniu przez Kongres Stanów Zjednoczonych w dniu 11 marca 1941 roku Ustawy dla promowania obronności Stanów Zjednoczonych, czyli tzw. Lend-Lease Act (ang. umowa pożyczki-dzierżawy). Za jej pośrednictwem Stany Zjednoczone Ameryki mogły wspierać materialnie Aliantów bez oficjalnego angażowania się w działania wojenne i przy zachowaniu neutralności (przypis: W. Błaut: Lend and Lease. Pomoc Stanów Zjednoczonych dla państw walczących w latach 1939-1945. W: Rocznik Naukowo-Dydaktyczny. Prace Historyczne, nr 14, Kraków: Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej 1989, s. 211-215, dostępny na stronie internetowej Repozytorium Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie pod adresem: www.rep.up.krakow.pl/xmlui/bitstream/handle/11716/6383/RND128--08--Lend-and-Lease--Blaut.pdf?sequence=1&isAllowed=y). Z kolei drugą prawdopodobną możliwością jest uzyskanie wskazanego pojazdu za pośrednictwem programu pomocowego utworzonej w dniu 9 listopada 1943 roku w Waszyngtonie organizacji Administracji Narodów Zjednoczonych do spraw Pomocy i Odbudowy (ang. United Nations Relief and Rehabilitation Administration, UNRRA) (przypisy: 1) J. Łaptos: Humanitaryzm i polityka: pomoc UNRRA dla Polski i polskich uchodźców w latach 1944-1947, Kraków: Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Pedagogicznego, 2018, 2) W. Pilawski: Historia sikawek, motopomp i samochodów pożarniczych, Warszawa: Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej 1994, s. 68). Obie hipotezy są prawdopodobne, jednak z powodu braku dokumentów potwierdzających którąkolwiek z nich, a nawet relacji naocznych świadków, nie sposób jednoznacznie określić, w jakich okolicznościach samochód amerykańskiej marki Dodge został przekazany strażakom, kiedy dokładnie to nastąpiło, przez kogo i gdzie był wcześniej użytkowany. Ponadto, jak zauważyli wymienieni strażacy i na co wskazują materiały źródłowe autorstwa druha Ernesta Gawrona i następnie Józefa Kolarczyka, opisany samochód bardzo często ulegał awariom. W rozmowie z druhem Ryszardem Juranko ustalono, że wynikało to przede wszystkim z tego, iż został przekazany do wielopolskiej jednostki jako pojazd mocno wyeksploatowany, do którego części zamienne były trudno dostępne na rodzimym rynku].

  • 1971

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W dniu 27 kwietnia 1971 roku miała miejsce narada naczelników i prezesów jednostek straży pożarnych powiatu rybnickiego. Nie wiadomo gdzie dokładnie się odbyła, ale jako reprezentant wielopolskiej jednostki uczestniczył w niej druh Pius Wieczorek, który najprawdopodobniej pełnił już wówczas funkcję naczelnika w miejscowej straży pożarnej. Przypis: Muzeum im. o. Emila Drobnego w Rybniku, sygn. MRY/H/3870, Poszyt dokumentów Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Rybniku, Lista obecności uczestników na naradzie naczelników i prezesów w dniu 27.04.1971r., [b.p.]].

  • 1973

    Wkrótce w jednostce zaczął narastać coraz większy kryzys, na który złożyło się kilka następujących po sobie czynników. Ze względu na podeszły wiek i pogarszający się stan zdrowia zrezygnował z funkcji naczelnika Paweł Niedobecki. Po niedługim czasie zmarł sekretarz Zarządu Ryszard Piekorz, a po nim odszedł do wieczności długoletni skarbnik Wilhelm Wieczorek. Brak doświadczonego kierownictwa negatywnie odbił się na dyspozycyjności drużyny strażackiej, której szeregi znacznie się przerzedziły. Tylko kilku oddanych druhów prowadziło jeszcze wiosenne akcje kontrolno-profilaktyczne w domach i obejściach gospodarczych Wielopola. W akcjach gaśniczych jednostka nie mogła brać udziału, ze względu na niekompletną obsadę strażaków oraz brak odpowiedniego pojazdu i sprzętu.

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W 1972 roku w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej przeprowadzono reformę, na podstawie której wraz z dniem 1 stycznia 1973 roku ponownie reaktywowano gminy. Przypis: Ustawa z dnia 29 listopada 1972 roku o utworzeniu gmin i zmianie ustawy o radach narodowych (Dz.U. z 1972 r. nr 49, poz. 312). Na podstawie wprowadzonych przepisów gmina Wielopole nie została jednak przywrócona, ponieważ z dniem 1 stycznia 1973 roku, Wielopole wraz z wsiami Rybnicka Kuźnia, Orzepowice, Zebrzydowice oraz miastem Chwałowice, zostało włączone do granic administracyjnych miasta Rybnika i od tego momentu stanowi jego dzielnicę. Przypis: Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 listopada 1972 roku w sprawie zmiany granic niektórych miast stanowiących powiaty (Dz.U. 1972 nr 50 poz. 325)]. Należy przy tym zauważyć, że kwestia włączenia gromady Wielopole do granic administracyjnych miasta Rybnika była rozważana już co najmniej dekadę wcześniej m.in. przez członków Miejskiej Rady Narodowej. Co ciekawe, gdyby w 1961 roku do Rybnika przyłączono osiedle Chwałowice oraz gromadę Wielopole wraz z Rybnicką Kuźnią i Orzepowicami, to wtedy stolica Rybnickiego Okręgu Węglowego (ROW) liczyłaby około 45 tysięcy mieszkańców. Przypisy: 1) Nowiny. Tygodnik społeczno-gospodarczy, nr 44 (199), 1960r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/306216/edition/289318/content, 2) Nowiny. Tygodnik społeczno-gospodarczy, nr 30 (238), 1961r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/268555/edition/254062/content].

  • 1976

    Kryzys w wielopolskiej jednostce utrzymywał się aż do zwołania walnego zebrania w 1976 roku, na którym nowo powołani członkowie Zarządu podjęli się trudnego zadania doprowadzenia jednostki do sprawnego i efektywnego działania, zgodnego z założeniami statutu Ochotniczej Straży Pożarnej. W skład Zarządu zostali wybrani:

    prezes: Ryszard Kieś, komendant Zawodowej Zakładowej Straży Pożarnej Huty Silesia
    naczelnik: Pius Wieczorek
    zastępca naczelnika: Czesław Słomka
    sekretarz: Ernest Gawron
    skarbnik: Stanisław Olejniczak

    Jedną z pierwszych decyzji nowego Zarządu było powołanie do działalności Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. Zadania tego podjął się druh Norbert Zimoń, który dzięki swemu zaangażowaniu w niedługim czasie zmobilizował i przeszkolił wielu nowych młodych członków. [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W rękopisie Kroniki Ochotniczej Straży Pożarnej w Rybniku — Wielopolu z 1994 roku autorstwa druha Ernesta Gawrona pojawia się informacja, że druh Norbert Zimoń przeszkolił wówczas 12 młodzieżowców w wieku od 16 do 20 lat. Z kolei w maszynopisie Kroniki 90-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu pochodzącym z 1996 roku, druh Ernest Gawron wskazuje, że przeszkolonych zostało 22 członków w wieku od 16 do 20 lat. Nieco inna wersja pojawia się w Historii Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu 1906 — 2006 opracowanej przez Józefa Kolarczyka, bo co prawda wspomina on o przeszkoleniu 22 młodzieżowców, ale w wieku od 16 do 22 lat. W rozmowie z druhem Norbertem Zimoniem ustalono, że nie pamięta on już szczegółów dotyczących tamtych wydarzeń, podobnie inni strażacy, którzy w tamtym okresie byli członkami wielopolskiej jednostki. Wobec tego, z uwagi na upływ czasu oraz brak dokumentacji archiwalnej z tamtego okresu, nie sposób jednoznacznie rozstrzygnąć rzeczowej kwestii]. Następnie zrodziła się potrzeba budowy remizy z prawdziwego zdarzenia, z boksami garażowymi i potrzebnym zapleczem. Odpowiedni teren pod budowę przy ulicy Miodowej w Wielopolu został zatwierdzony i przekazany przez ówczesnego Prezydenta Rybnika Tadeusza Meisnera. Zgodnie z procedurą prawną, Zarząd Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu niezwłocznie przystąpił do załatwiania niezbędnych formalności urzędowych, jednak jeszcze przed wpisaniem działki do ksiąg wieczystych, Zastępca Prezydenta Rybnika bezprawnie sprzedał tę samą działkę innemu kontrahentowi. Doprowadziło to do wielkiego rozgoryczenia wszystkich członków oraz działaczy wielopolskiej jednostki i zniechęcenia do dalszej działalności społecznej. Z tego powodu nastąpił drugi poważny kryzys w historii działalności Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu.

  • 1979

    W 1979 roku, z powodu nagłej choroby naczelnika sekcji strażackiej Piusa Wieczorka, funkcja ta powierzona została Norbertowi Zimoniowi, którego umiejętności organizacyjne sprawdziły się już przy prowadzeniu drużyny młodzieżowej. Jednak w niedługim czasie po przeszkoleniu pożarniczym oraz uzyskaniu odpowiednich kwalifikacji, podjął on pracę w Zawodowej Straży Pożarnej przy Kopalni Węgla Kamiennego Szczygłowice, rezygnując tym samym z pełnienia funkcji społecznych.

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W dniach 23-24 czerwca 1979 roku w mieście Hoyerswerda należącym do Niemieckiej Republiki Demokratycznej zorganizowano Międzynarodowe Zawody Sportowo-Pożarnicze. W zmaganiach uczestniczyły reprezentacje: Niemieckiej Republiki Demokratycznej, Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, Czechosłowacji, Rumunii i Polski. Reprezentacja Polski składała się z zawodników z ówczesnego województwa opolskiego oraz katowickiego. W jej skład weszli: Andrzej Dzbanuszek, Bogusław Naróg, Jerzy Kujawa, Alojzy Sambok, Janusz Szeląg, Ignacy Dwornik, Henryk Musiał, Tadeusz Zieleńczuk oraz członek OSP Wielopole — druh Roman Śmietana. Trenerem drużyny był płk poż. Mieczysław Janiec, a kierownikiem płk poż. Zdzisław Filingier. Zawody sędziowali: Grażyna Radziejowska z Katowic oraz mjr poż. Włodzimierz Blada z Kluczborka. Polska w ogólnej klasyfikacji zajęła III lokatę. A uzyskując czas 96,5 sek. ustanowiła drużynowy rekord Polski w wejściu po drabinie hakowej na 3 piętro. Przypis: www.archiwum.zgzeirp.pl/opolskie/581-ciekawymateria].

  • 1980

    W 1980 roku rozpoczęła się przebudowa i rozbudowa Szkoły Podstawowej Nr 8 w Rybniku — Wielopolu, w sąsiedztwie której znajdowała się zbudowana w 1919 roku remiza strażacka. [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Wymienione budynki znajdowały się w obrębie tej samej działki]. W związku z tym, zarządzeniem Urzędu Miasta Rybnika działalność Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu została zawieszona, zaś remiza przekazana została do dyspozycji szkoły z przeznaczeniem na magazyn sprzętu szkolnego na czas prac budowlanych. Niezadowoleni z takiej decyzji strażacy, wbrew zarządzeniu Urzędu Miasta, z jeszcze większą pasją i determinacją starali się nie dopuścić do rozwiązania jednostki, co częściowo się udało.

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W dniu 14 grudnia 1980 roku odbyło się walne zebranie, w czasie którego wybrano nowy Zarząd i Komisję Rewizyjną. Skład Zarządu znacznie różnił się od tego, który został zatwierdzony cztery lata wcześniej:

    prezes: Ryszard Kieś
    naczelnik: Norbert Zimoń
    zastępca naczelnika: Pius Wieczorek
    sekretarz: Ernest Gawron
    skarbnik: Stanisław Olejniczak
    gospodarz: Czesław Słomka
    członek oraz opiekun drużyn młodzieżowych i kobiecych: Jerzy Kuczera

    Natomiast do Komisji Rewizyjnej zostali wybrali:

    przewodniczący: Alfred Niedobecki
    członek: Teodor Dudek
    członek: Józef Gawron
    zastępca członka: Damian Prus
    zastępca członka: Romuald Zimoń.
    Przypis: Książka Sekretarza Zarządu Stowarzyszenia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu]

  • 1983

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Trzy lata później Ryszard Kieś z powodu choroby musiał zrezygnować z dalszego pełnienia funkcji prezesa Zarządu Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu. W związku z tym w dniu 30 stycznia 1983 roku zwołano walne zebranie, w czasie którego został wybrany nowy, pomniejszony, sześcioosobowy Zarząd. W jego skład weszli:

    prezes: Jerzy Kuczera
    naczelnik: Pius Wieczorek
    zastępca naczelnika: Norbert Zimoń
    sekretarz: Ernest Gawron
    skarbnik: Stanisław Olejniczak
    gospodarz: Czesław Słomka

    Pomniejszeniu uległ również skład Komisji Rewizyjnej, bowiem z członkostwa w niej zrezygnował Romuald Zimoń. Pozostałe osoby zachowały swoje dotychczasowe funkcje Skład Komisji prezentował się zatem następująco:

    przewodniczący: Alfred Niedobecki
    członek: Teodor Dudek
    członek: Józef Gawron
    zastępca członka: Damian Prus
    Przypis: Książka Sekretarza Zarządu Stowarzyszenia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu]

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Zgodnie z tym, co wskazał druh Ernest Gawron w Kronice Ochotniczej Straży Pożarnej w Rybniku — Wielopolu z 1994 roku (rękopis) oraz w Kronice 90-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu z 1996 roku (maszynopis), a za nim także Józef Kolarczyk w opracowanej przez siebie Historii Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu 1906 — 2006, prezes Ryszard Kieś zmarł w 1982 roku. Jak ustalono w rozmowie z członkami rodziny zmarłego, na wieczny spoczynek odszedł on dwa lata później, dokładnie 1 lipca 1984 roku. Jest to istotny fakt, bowiem druh Ernest Gawron w obu swoich opracowaniach zaznaczył, że po śmierci prezesa nastąpił rozłam w jednostce, w konsekwencji którego, na jednym z zebrań, wybrany został nowy trzyosobowy Zarząd w składzie: prezes — druh Ernest Gawron, naczelnik — druh Czesław Słomka oraz druh Stanisław Olejniczak (brak wskazania pełnionej funkcji). Druh Ernest Gawron nie opisał przy tym jednak dokładnych okoliczności owego rozłamu, jak również trybu, w jakim wybrano nowy Zarząd oraz tego, w jaki sposób przeprowadzono głosowanie i kto w nim uczestniczył. Niemniej jednak trzyosobowy Zarząd miał zgodnie z jego przekazem reprezentować Ochotniczą Straż Pożarną w Wielopolu aż do 14 grudnia 1986 roku, kiedy funkcję prezesa objął druh Dominik Sobkowiak. Faktem jest, że na zachowanych do dzisiejszych czasów fotografiach z obchodów uroczystości 80-lecia istnienia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu oraz wręczenia sztandaru ufundowanego przez społeczność dzielnicy Wielopole, które miały miejsce 20 września 1986 roku, druh Czesław Słomka prowadzi przemarsz zgromadzonych gości na plac szkolny Szkoły Podstawowej nr 8 w Rybniku — Wielopolu. Ponadto składa meldunek Prezesowi Zarządu Wojewódzkiego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Katowicach. Dodatkowo podczas drugiego dnia obchodów druh Czesław Słomka widoczny jest także na czele przemarszu idącego spod remizy do kościoła parafialnego. Może to świadczyć, o tym, że pełnił wówczas funkcję naczelnika. Co istotne, sam druh Ernest Gawron w czasie wymienionych uroczystości, otrzymuje z rąk Prezydenta Miasta Rybnika Eugeniusza Szymika pisemny akt nadania Złotej Odznaki Rozwoju dla Miasta Rybnika dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu, a w dalszej kolejności również sztandar ufundowany przez społeczeństwo Wielopola, który następnie symbolicznie przekazuje pocztowi sztandarowemu. Przebieg obchodów utrwalony na zachowanych fotografiach, a należy przy tym zauważyć, że materiał zdjęciowy jest naprawdę obszerny, wskazywałby, iż rzeczywiście druhowie Ernest Gawron, Czesław Słomka i Stanisław Olejniczak pełnili w owym czasie najważniejsze funkcje w wielopolskiej jednostce. Należy przy tym nadmienić, że druhowie Ernest Gawron i Czesław Słomka, w towarzystwie Piusa Wieczorka widoczni są także na fotografii z uroczystości pogrzebowych tragicznie zmarłego w dniu 19 sierpnia 1986 roku pierwszego księdza proboszcza Parafii pod wezwaniem św. Katarzyny i Matki Bożej Różańcowej w Wielopolu, Jerzego Rzerzuchy. Wymienieni stoją pośród innych zgromadzonych osób z wieńcem pogrzebowym, co najpewniej świadczy o tym, że reprezentowali wtedy wielopolską jednostkę. Fakty te nie mają jednak żadnego odzwierciedlenia w dokumentacji archiwalnej jednostki z Wielopola, w tym przede wszystkim w Książce Sekretarza Zarządu Stowarzyszenia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu, która zawiera składy osobowe wszystkich Zarządów oraz Komisji Rewizyjnych z lat 1980 — 1991, a którą to, zgodnie z relacjami wielopolskich strażaków, własnoręcznie uzupełnił sam druh Ernest Gawron. Żaden ze znajdujących się tam składów Zarządu nie jest trzyosobowy, a druh Ernest Gawron we wskazanym okresie czasu nigdy nie został wymieniony jako prezes jednostki. Dodatkowo według informacji zawartych w wymienionym dokumencie, druh Czesław Słomka objął funkcję naczelnika dopiero w 1986 roku, gdy prezesem został druh Dominik Sobkowiak. Ponadto w rozmowach z obecnymi członkami Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu, którzy w latach 80-tych należeli już do wielopolskiej jednostki i uczestniczyli w jej życiu, ustalono, że druh Ernest Gawron w latach 1980 — 1991 nie piastował funkcji prezesa i nie tworzył wraz z druhami Czesławem Słomką i Stanisławem Olejniczakiem trzyosobowego Zarządu. W związku z tym, że nie udało się jednoznacznie rozstrzygnąć wątpliwości związanych z opisanym trzyosobowym Zarządem i ustalić, czy faktycznie funkcjonował we wskazanym składzie, a jeżeli tak, to w jakim okresie, w jakich okolicznościach i na jakich zasadach, postanowiono wskazywać w treści aktualnej kroniki składy Zarządów i Komisji Rewizyjnych zawarte w Książce Sekretarza Zarządu Stowarzyszenia OSP Wielopole, bowiem jest to jedyny zachowany dokument z tamtego okresu zawierający tego typu informacje. Co ważne, wiadomości w nim zawarte wnikliwie przeanalizowano wraz z członkami wielopolskiej jednostki, którzy już w latach 80-tych byli w jej szeregach. Po przeprowadzonej analizie potwierdzili oni, że dokument ten jest autentyczny i zawiera prawdziwe dane].

  • 1984

    Członkowie nowo wybranego Zarządu zwrócili się do Urzędu Miejskiego w Rybniku z prośbą o przydzielenie terenu pod budowę remizy strażackiej. Ostatecznie po długich staraniach i cierpliwym oczekiwaniu, w 1984 roku wskazana została lokalizacja budowy na działce przy ul. Podleśnej w Wielopolu, leżącej na obszarze Nadleśnictwa Rybnik. Następnym krokiem było załatwienie przez Zarząd wszelkich formalności związanych z uzyskaniem niezbędnej dokumentacji i środków finansowych na rozpoczęcie budowy. Na tym etapie na rozpoczęcie budowy nie wyraził jednak zgody Zarząd Miejski Ochotniczych Straży Pożarnych w Rybniku. Uzasadnieniem odmownej decyzji była budowa remizy w sąsiednim Golejowie, co było przyczyną braku środków w budżecie miasta na równoległą budowę drugiej remizy w Wielopolu. Ku rozgoryczeniu strażaków, których odwołania nie poparł nawet ówczesny radny miasta reprezentujący tę dzielnicę, budowa została przesunięta do czasu ukończenia remizy w Golejowie. [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Warto przy tym zauważyć, że budowa remizy w Rybniku — Golejowie w stanie surowym zamkniętym została ukończona w grudniu 1990 roku. Jednak przez kolejne lata prowadzone były dalsze prace wykończeniowe wewnątrz budynku oraz wokół niego. Oficjalnego otwarcia obiektu i przekazania go do użytku dokonano 11 września 1993 roku. Przypis: Kronika 85-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Golejowie, opracował Józef Kolarczyk, Golejów 1994r. (maszynopis). Z kolei wielopolskim radnym, który nie poparł wskazanego projektu, a o którym wspomina w maszynopisie Kroniki 90-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu z 1996 roku druh Ernest Gawron, był Pan Fajkis].

    Innym ważnym wydarzeniem 1984 roku, było przekazanie przez druhów Ernesta Gawrona i Czesława Słomkę historycznego Sztandaru Organizacyjnego z 1924 roku należącego do Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu do kolekcji zbiorów Muzeum w Rybniku. Przekazanie nastąpiło na polecenie Zarządu Miejskiego Ochotniczych Straży Pożarnych w Rybniku [uzupełnienie druha Artura Ledwonia: z uwagi na wiekowość, nieaktualność oraz częściowe uszkodzenia sztandaru. Przypis: druh Ernest Gawron: Kronika 90-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu, Wielopole 1996 rok (maszynopis). Po skontaktowaniu się z Panem Dawidem Kellerem, pracownikiem Działu Historii i Kultury Regionu Muzeum w Rybniku ustalono, że eksponat ostatecznie został wpisany do zbiorów muzealnych w 1985 roku, po dokonaniu wszystkich niezbędnych formalności. Warto również nadmienić, że najprawdopodobniej jeszcze w 1984 roku, członkowie Zarządu wielopolskiej jednostki w składzie: druh Ernest Gawron, druh Czesław Słomka i druh Stanisław Olejniczak, podjęli decyzję o konieczności ufundowania nowego sztandaru przez społeczność Wielopola. W 1985 roku sztandar ten był już przygotowany do przekazania, bowiem mieszkańcom udało się zebrać fundusze na jego zakup. W tym samym roku, na jednym z zebrań, w którym uczestniczyli członkowie Zarządu oraz mieszkańcy Wielopola ustalono, że oficjalne i uroczyste wręczenie nowego sztandaru wielopolskiej jednostce nastąpi w czasie obchodów 80-lecia jej istnienia, które zaplanowano na 1986 rok. Przypis: druh Ernest Gawron: Kronika 90-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu, Wielopole 1996 rok (maszynopis)].

  • 1985

    W 1985 roku zakończona została przebudowa i modernizacja Szkoły Podstawowej Nr 8 w Rybniku — Wielopolu. [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Uroczystego otwarcia obiektu dokonano 11 października 1985 roku i nadano szkole imię Lucjana Szenwalda, polskiego poety, tłumacza i działacza komunistycznego. W wydarzeniu tym uczestniczyło m.in. grono pedagogiczne wymienionej placówki oświatowej wraz z Panią Dyrektor Renatą Paryzek, a także Prezydent Miasta Rybnika Eugeniusz Szymik. Przypis: Kronika Zespołu Szkolno-Przedszkolnego z Oddziałami Integracyjnymi Nr 1 w Rybniku — Wielopolu]. Remiza strażacka z 1919 roku stała się już niepotrzebna i wraz z częścią szkolnych zabudowań gospodarczych została rozebrana przez strażaków. Odzyskane z rozbiórki materiały budowlane przewiezione zostały na miejsce budowy przyszłego kompleksu pożarniczo-sportowego przy ul. Podleśnej. Na czas budowy nowej remizy, jako tymczasowe lokum zastępcze, Wydział Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego w Rybniku przekazał do dyspozycji Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu zdewastowany barak po Ludowym Zespole Sportowym Wielopole, usytuowany obok boiska piłkarskiego, znajdującego się na terenie Nadleśnictwa Rybnik. W krótkim czasie barak ten został wyremontowany i doprowadzony do stanu używalności. Kosztem 1800 godzin bezinteresownie przepracowanych przez strażaków, urządzono w nim boks garażowy wraz z zapleczem potrzebnym do akcji pożarniczych oraz świetlicę młodzieżową. Oficjalne otwarcie i przekazanie tych pomieszczeń do użytku miało miejsce podczas uroczystego festynu w dniach 21-22 lipca 1985 roku, który odbył się z okazji 40-lecia Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Zgodnie z tym, co w rękopisie Kroniki Ochotniczej Straży Pożarnej w Rybniku — Wielopolu z 1994 roku wskazał druh Ernest Gawron, organizacją tego wydarzenia zajęli się druhowie: Pius Wieczorek, Ernest Gawron, Czesław Słomka i Stanisław Olejniczak w porozumieniu z przedstawicielem władzy ludowej towarzyszem Kozubalem].

    Skromne pomieszczenia z zapleczem kwaterunkowym zastępujące remizę strażacką, jakimi dysponowali działacze Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu, pozwoliły zwiększyć koncentrację na doskonaleniu umiejętności, sprawności i efektywności strażaków w walce z często występującymi pożarami. Dzięki staraniom Zarządu wielopolskiej jednostki, Komenda Rejonowa Straży Pożarnej w Rybniku wyraziła zgodę na organizację w Wielopolu zawodów sportowo-pożarniczych na szczeblu rejonowym. Z rozmachem przygotowany program rywalizacji pomiędzy 14 jednostkami strażackimi zaprezentowany został 22 września 1985 roku na miejscowym boisku sportowym. Dowódcą zawodów był kpt pożarnictwa Jerzy Borowski, który jednocześnie przewodniczył zespołowi sędziowskiemu. Obserwatorami tych zawodów byli również: Prezydent Miasta Rybnika i jednocześnie Prezes Zarządu Oddziału Miejskiego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Rybniku Eugeniusz Szymik oraz Komendant Komendy Rejonowej Straży Pożarnej w Rybniku ppłk Adam Krzywonos. Za wzorową organizację całej imprezy sportowo-pożarniczej, Komenda Rejonowa Straży Pożarnej w Rybniku przydzieliła wielopolskim strażakom cenny dar w postaci kompletu umundurowania bojowego dla jednej sekcji oraz 10 par butów saperków.

  • 1986

    16 marca 1986 roku z okazji 80-lecia działalności Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu, jednostka otrzymała z rąk Komendanta Komendy Rejonowej Straży Pożarnej w Rybniku ppłk Adama Krzywonosa samochód pożarniczy marki Żuk. Dar ten był uwieńczeniem długich starań Zarządu o sprawniejszy i bardziej nowoczesny sprzęt przeciwpożarowy. [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Do dnia dzisiejszego w archiwum wielopolskiej jednostki nie zachowały się żadne fotografie przedstawiające wskazany samochód, ani dokumenty dotyczące jego specyfikacji technicznej. Po nawiązaniu kontaktu w lipcu 2020 roku z mł. asp. Alicją Mokrosz z Sekcji Organizacyjno-Kadrowej Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Rybniku, Panem Adamem Abrahamczykiem Inspektorem w Wydziale Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności Urzędu Miasta Rybnika, Panem Krzysztofem Soińskim z Wydziału Inwestycji Urzędu Miasta Rybnika, Panią Honoratą Sławek z Wydziału Architektury Urzędu Miasta Rybnika oraz Panią Ewą Gans z kancelarii Starostwa Powiatowego w Rybniku ustalono, że wskazane instytucje nie posiadają żadnych informacji w tym zakresie. Danych na ten temat, z powodu braku stosownej dokumentacji oraz przekazów ustnych, nie uzyskano także w rozmowie z Naczelnikiem Ochotniczej Straży Pożarnej Boguszowice przeprowadzonej w dniu 04.08.2020r. (pojazd ten został przekazany przez strażaków z Wielopola do tamtejszej jednostki w dniu 29 stycznia 1994 roku). W związku z tym, podjęto próbę ustalenia modelu przedmiotowego Żuka na podstawie rozmów przeprowadzonych w dniu 28 lipca 2020 roku z wielopolskimi strażakami, druhami Mirosławem Skupniem, Andrzejem Groborzem, Norbertem Zimoniem i Ryszardem Juranko, którzy niegdyś osobiście go użytkowali. Z uwagi na znaczny upływ czasu ochotnicy z Wielopola pobieżnie opisali wygląd pojazdu, zwracając przy tym uwagę na jego skromne wyposażenie, kanciastą linię przedniej części nadwozia, możliwość przewożenia 6 osób (dwóch w kabinie kierowcy i czterech w kabinie załogi siedzących na siedziskach zamontowanych po obu stronach pojazdu), pojemnik na węże znajdujący się w przedniej części kabiny załogi, brak autopompy, możliwość przewożenia motopompy, brak dodatkowej dwukołowej przyczepy na węże, umieszczone na dachu węże ssawne i tłoczne, armaturę wodno-pianową oraz drabinę trójprzęsłową, a także na to, że w momencie przekazania go do Ochotniczej Straży Pożarnej Wielopole nie był fabrycznie nowym pojazdem i nosił już wyraźne ślady wcześniejszego użytkowania. Po analizie zebranych informacji i zestawieniu ich z modelami produkowanymi w tamtym okresie przez Fabrykę Samochodów Ciężarowych FSC w Lublinie (przypis: W. Pilawski: Historia sikawek, motopomp i samochodów pożarniczych, Warszawa 1994, s. 75-78), z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że wielopolscy strażacy w dniu 16 marca 1986 roku otrzymali wyprodukowany w latach 70-tych lekki samochód pożarniczy zbudowany na bazie samochodu dostawczego Żuk A-15 typu GLM-8 w wersji M, B lub C (nie sposób określić jej precyzyjnie z uwagi na brak odpowiedniej dokumentacji technicznej pojazdu)].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: 15 czerwca 1986 roku ponownie w Wielopolu odbyły się rejonowe zawody sportowo-pożarnicze z udziałem 16 jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych. Wielopolscy strażacy zajęli wówczas 7 miejsce w grupie A mężczyzn. Przypis: rękopis Kroniki Ochotniczej Straży Pożarnej w Rybniku — Wielopolu z 1994 roku autorstwa druha Ernesta Gawrona]

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: 19 sierpnia 1986 roku zmarł tragicznie pierwszy ksiądz proboszcz Parafii pod wezwaniem św. Katarzyny i Matki Bożej Różańcowej w Wielopolu, Jerzy Rzerzucha. W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyli między innymi mieszkańcy Wielopola oraz członkowie Zarządu Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu, w tym Czesław Słomka, Pius Wieczorek oraz Ernest Gawron. Działalność duszpasterska księdza proboszcza, prowadzona na terenie Wielopola w latach 1975 — 1986, miała ogromny wpływ na lokalną wspólnotę wiernych. Dzięki jego staraniom w 1976 roku z Gierałtowic do Wielopola przeniesiono drewniany kościół pod wezwaniem św. Katarzyny, który zbudowano w 1534 roku. Obecnie jest to najstarszy znany zabytek budownictwa drewnianego w powiecie rybnickim. Do momentu przeniesienia wskazanego kościoła regularne nabożeństwa były odprawiane w przydrożnej kaplicy pod wezwaniem Matki Bożej Różańcowej pochodzącej z końca XVIII wieku, która została wybudowana przy skrzyżowaniu ulic Gliwickiej i Miodowej w Wielopolu. Jerzy Rzerzucha 24 czerwca 1975 roku został mianowany przez biskupa archidiecezji katowickiej, Herberta Bednorza, rektorem kaplicy. Działalność księdza proboszcza w bardzo dużym stopniu przyczyniła się do założenia w Wielopolu samodzielnej parafii. Ostatecznie została ona ustanowiona w dniu 27 lutego 1977 roku przez biskupa Herberta Bednorza. Przypis: Tygodnik Rybnicki : Czerwionka-Leszczyny, Lyski, Gaszowice, Jejkowice, Świerklany, nr 16 (284), r. 7, 2012r., dostępny w zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem: www.sbc.org.pl/dlibra/publication/324744/edition/306831/content].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W dniu 14 września 1986 roku w Wielopolu przy ul. Podleśnej wybuchł pożar stodoły należącej do jednego z mieszkańców dzielnicy. Jako pierwsi na miejsce zdarzenia przybyli wielopolscy strażacy. Po nich zjawiły się także OSP Golejów, OSP Boguszowice oraz Zawodowa Straż Pożarna w Rybniku. Przypis: rękopis Kroniki Ochotniczej Straży Pożarnej w Rybniku — Wielopolu z 1994 roku autorstwa druha Ernesta Gawrona].

    Główne uroczystości jubileuszowe związane z 80-leciem istnienia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu miały miejsce w dniu 20 września 1986 roku [uzupełnienie druha Artura Ledwonia: na placu szkolnym Szkoły Podstawowej nr 8 w Rybniku — Wielopolu]. Na zaproszenie strażaków do Wielopola przybyli wówczas przedstawiciele władz politycznych, pożarniczych, organizacji społecznych i samorządowych. Między innymi obecni byli: Wiceprezes Zarządu Wojewódzkiego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych A. Milewski, Prezes Zarządu Oddziału Miejskiego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Rybniku i zarazem Prezydent Miasta Rybnika Eugeniusz Szymik, przedstawiciel reprezentujący Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego (PRON) Miasta Rybnika, przedstawiciel Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, przedstawiciel Komendy Rejonowej Straży Pożarnej w Rybniku, Samorząd Mieszkańców, miejscowe Koło Gospodyń Wiejskich [uzupełnienie druha Artura Ledwonia: wraz z przewodniczącą Ireną Skupień. Przypis: druh Ernest Gawron — maszynopis Kroniki 90-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu z 1996 roku)], kierownictwo Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej, grono pedagogiczne Szkoły Podstawowej nr 8 w Rybniku — Wielopolu oraz jednostki OSP: Boguszowice, Gotartowice, Golejów, Popielów, Stodoły, Chwałęcice, Kłokocin i Chwałowice. W tak ważnym i historycznym dla wielopolskiej jednostki dniu nie zabrakło również samych mieszkańców Wielopola, którzy tłumnie przybyli na tę uroczystość, manifestując w ten sposób swą sympatię i więź ze strażakami.

    Otwarcia uroczystości jubileuszowych dokonał członek Zarządu Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu druh Ernest Gawron, który powitał wszystkich zaproszonych gości oraz miejscowe społeczeństwo. Następnie dyrektor szkoły, Renata Paryzek, przedstawiła zebranym referat nawiązujący do historii i tradycji pożarniczych w Wielopolu. Potem nastąpił najważniejszy punkt tego uroczystego zgromadzenia — przekazanie nowego Sztandaru Organizacyjnego wielopolskim strażakom, który ufundowany został przez mieszkańców Wielopola. [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Warto w tym miejscu raz jeszcze przytoczyć fakty, który zostały już wcześniej przywołane, przy okazji wzmianki o walnym zebraniu przeprowadzonym w dniu 30 stycznia 1983 roku, gdy wybrano nowych członków Zarządu oraz Komisji Rewizyjnej. Otóż na zachowanych do dzisiejszych czasów fotografiach z obchodów uroczystości 80-lecia istnienia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu oraz wręczenia sztandaru ufundowanego przez społeczność dzielnicy Wielopole, druh Czesław Słomka prowadzi przemarsz zgromadzonych gości na plac szkolny Szkoły Podstawowej nr 8 w Rybniku — Wielopolu. Ponadto składa meldunek Prezesowi Zarządu Wojewódzkiego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Katowicach. Natomiast druh Ernest Gawron w czasie wymienionych obchodów otrzymuje z rąk Prezydenta Miasta Rybnika Eugeniusza Szymika pisemny akt nadania Złotej Odznaki Rozwoju dla Miasta Rybnika dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu, a w dalszej kolejności również sztandar ufundowany przez społeczeństwo Wielopola, który następnie symbolicznie przekazuje pocztowi sztandarowemu w składzie: druh Zdzisław Ledwoń, druh Ireneusz Madeja i druh Adam Marcisz]. Akt nadania Sztandaru odczytał w imieniu Komendy Wojewódzkiej Zawodowej Straży Pożarnej A. Milewski, który również w imieniu Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Warszawie udekorował Sztandar Złotym Medalem Za Zasługi dla Pożarnictwa, [uzupełnienie druha Artura Ledwonia: przyznanym Decyzją Prezydium Zarządu Głównego ZOSP nr 191-Z/86 z dnia 1 września 1986r.]. Z kolei Prezydent Miasta Rybnika, piastujący również funkcję Prezesa Zarządu Miejskiego Ochotniczych Straży Pożarnych, Eugeniusz Szymik, dokonał dekoracji Sztandaru Złotą Odznaką Rozwoju dla Miasta Rybnika. Wręczył też zasłużonym członkom wielopolskiej jednostki Złote, Srebrne i Brązowe Medale Za Zasługi dla Pożarnictwa, Odznaki Wzorowy Strażak oraz Odznaki Za Wysługę Lat. [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Jak wynika z zachowanych fotografii, wśród uhonorowanych znaleźli się m.in. druhowie: Teodor Dudek, Józef Kotula, Józef Gawron, Czesław Słomka, Mirosław Skupień, Ireneusz Madeja, Adam Marcisz oraz Zdzisław Ledwoń. Następnie wbito pamiątkowe gwoździe w drzewiec nowego sztandaru, a zaproszeni goście wpisali się do Księgi Pamiątkowej Ochotniczej Straży Pożarnej w Rybniku — Wielopolu. Przypis: rękopis Kroniki Ochotniczej Straży Pożarnej w Rybniku — Wielopolu z 1994 roku oraz maszynopis Kroniki 90-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu z 1996 roku autorstwa druha Ernesta Gawrona]. W części artystycznej wystąpiła Orkiestra Dęta Kopalni Węgla Kamiennego Chwałowice oraz uczniowie Szkoły Podstawowej nr 8 w Rybniku — Wielopolu, w przygotowanych przez siebie inscenizacjach. Na zakończenie goście zaproszeni zostali na wspólny posiłek do miejscowej restauracji Wielopolanka, znajdującej się przy ul. Gliwickiej w Wielopolu.

    Drugi dzień uroczystości jubileuszowych rozpoczął się od zbiórki strażaków, delegacji sąsiednich jednostek z pocztami sztandarowymi oraz mieszkańców, którzy we wspólnym pochodzie przemaszerowali na mszę świętą spod remizy do kościoła parafialnego pod wezwaniem św. Katarzyny i Matki Bożej Różańcowej w Wielopolu. [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Jak wynika z zachowanych fotografii, na czele pochodu szedł druh Czesław Słomka. Z kolei nowy sztandar do parafialnego kościoła został przeniesiony przez dziewczęta z sekcji żeńskiej Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej wielopolskiej jednostki]. Podczas uroczystego nabożeństwa ksiądz proboszcz dokonał aktu poświęcenia Sztandaru Organizacyjnego i wraz ze strażakami, za pośrednictwem św. Floriana, prosił Boga o opiekę i błogosławieństwo nad dalszą bezpieczną działalnością. [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Jak wynika z zachowanych fotografii, po mszy świętej członkowie Zarządu Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu, Czesław Słomka, Pius Wieczorek i Ernest Gawron, złożyli kwiaty na grobie tragicznie zmarłego miesiąc wcześniej księdza proboszcza Jerzego Rzerzuchy]. Z kościoła członkowie wielopolskiej jednostki razem z zaproszonymi delegacjami udali się na obiad, po czym wzięli udział w festynie, na którym przygrywała Orkiestra Dęta Rybnickiej Fabryki Maszyn Ryfama.

    14 grudnia 1986 roku zwołane zostało walne zebranie sprawozdawczo-wyborcze, na którym wybrano nowy Zarząd w składzie:

    prezes: Dominik Sobkowiak
    naczelnik: Czesław Słomka
    zastępca naczelnika: Jerzy Zdunek
    sekretarz: Ernest Gawron
    skarbnik: Stanisław Olejniczak
    gospodarz oraz opiekun drużyn młodzieżowych i kobiecych: Adam Marcisz

    Powołano też członków Komisji Rewizyjnej:

    przewodniczący: Mirosław Skupień
    zastępca przewodniczącego: Józef Gawron
    członek: Pius Wieczorek

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W czasie tego samego zebrania członkowie nowo wybranego Zarządu oficjalnie podjęli uchwałę o budowie remizy strażackiej dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu przy ul. Podleśnej. Prace miały zostać wykonane w czynie społecznym przez strażaków oraz mieszkańców Wielopola, a sam obiekt, prócz przeznaczenia strażackiego, miał także spełniać rolę miejscowego ośrodka kulturalno-społecznego, którego dotychczas w dzielnicy brakowało. Przy założeniu, że wszystkie wymogi formalne zostaną spełnione, rozpoczęcie prac budowlanych zaplanowano na 1988 rok. Ponadto członkowie Zarządu oszacowali wstępnie koszty inwestycji na około 7-8 milionów złotych.]

  • 1987

    Częściowo odmłodzony Zarząd swą działalność ukierunkował na przyciąganie do pracy społecznej miejscowej młodzieży i zdobywaniu przez nią wiedzy pożarniczej. Prym wiódł tutaj energiczny, pełen zapału i fachowej wiedzy, druh Jerzy Zdunek. Jego praca z młodzieżą zaowocowała założeniem przy Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu pierwszej drużyny żeńskiej, której trzon stanowiły uczennice z klasy VII Szkoły Podstawowej nr 8 w Rybniku — Wielopolu: Mirosława Wycisk, Jolanta Malinowska, Gabriela Karwot, Mirela Mrozek, Barbara Górecka, Katarzyna Wieczorek, Ewa Helwig, Iwona Paszenda i Zuzanna Skawina. Oficjalnie drużyna ta założona została 16 maja 1987 roku, w okresie rozpoczynającego się tygodnia przeciwpożarowego i Dnia Strażaka. Po niespełna miesiącu intensywnych ćwiczeń, 14 czerwca 1987 roku dziewczyny w grupie IA zdobyły III miejsce w zawodach sportowo-pożarniczych w Rybniku — Orzepowicach. To tylko jeden z licznych przykładów aktywnej i efektywnej działalności Zarządu, ściśle współpracującego z szeregowymi członkami drużyny pożarniczej. [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W tych samych zawodach młodzieżowcy z Wielopola zajęli 2 miejsce w grupie IA chłopców, co potwierdza zachowany do dnia dzisiejszego dyplom].

    Praca społeczna strażaków, ich trud i bezinteresowność, osiąganie coraz lepszych wyników w licznych zawodach sportowo-pożarniczych, skłoniły Zarząd do wyasygnowania części funduszy na zorganizowanie dwóch atrakcyjnych wycieczek. Dzięki tym subwencjom 11 lipca 1987 roku wielopolska młodzież strażacka, [uzupełnienie druha Artura Ledwonia: wraz z członkami Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych z OSP Golejów. Przypis: rękopis Kroniki Ochotniczej Straży Pożarnej w Rybniku — Wielopolu z 1994 roku oraz maszynopis Kroniki 90-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu z 1996 roku autorstwa druha Ernesta Gawrona], mogła wyjechać do Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach, zwiedzić Zabytkową Kopalnię Srebra w Tarnowskich Górach, odwiedzić Śląski Ogród Zoologiczny w Chorzowie i mile spędzić czas na zabawie w Wesołym Miasteczku. [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Niespełna miesiąc później, bo 3 sierpnia, członkowie wielopolskiej jednostki wraz ze swoimi rodzinami i członkami z OSP Golejów, mieli okazję przemierzyć dokładnie taką samą trasę krajoznawczą, co młodzieżowcy w lipcu. Dodatkową atrakcją było zwiedzanie Sztolni Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach. Przypis: rękopis Kroniki Ochotniczej Straży Pożarnej w Rybniku — Wielopolu z 1994 roku oraz maszynopis Kroniki 90-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu z 1996 roku autorstwa druha Ernesta Gawrona].

    Inną formą działalności strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu były liczne wyjazdy członków Zarządu wraz z pocztem sztandarowym na jubileusze oraz imprezy organizowane przez sąsiednie dzielnice i miejscowości. Między innymi 18 września 1987 roku delegacja z pocztem sztandarowym oraz członkowie Zarządu brali udział w uroczystościach poświęcenia i przekazania Sztandaru Organizacyjnego jednostce OSP Kłokocin, zaś 25 września tego samego roku ci sami reprezentanci wielopolskiej jednostki uczestniczyli w podobnych obchodach w Chwałowicach.

    Nie zapomniano przy tym o podstawowym i najważniejszym celu działalności organizacji, jakim była ciągła gotowość bojowa podstawowej drużyny pożarniczej, czego znamiennym przykładem był wyjazd do pożaru barakowozu na terenie Spółdzielni Kółek Rolniczych w Wielopolu w wigilijny wieczór Świąt Bożego Narodzenia w 1987 roku. [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W wyniku tego nieszczęśliwego zdarzenia barakowóz uległ całkowitemu spaleniu, a jego użytkownik doznał lekkiego oparzenia ciała].

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Istotnym wydarzeniem, które miało miejsce 10 grudnia tego samego roku, było powołanie przez członków Zarządu Społecznego Komitetu Budowy Remizy Strażackiej w Rybniku — Wielopolu. W skład Komitetu weszło 18 osób, w tym: Dominik Sobkowiak, Ernest Gawron, Lidia Bernacka, Mirosław Skupień, Norbert Paszenda, Mieczysław Fajkis, Czesław Słomka, Tadeusz Brzoska, Zygmunt Świeczkiewicz, Wilhelm Pierchała, Jerzy Zdunek, Adam Marcisz, Stanisław Olejniczak, Waldemar Skupień, Henryk Frelich, Pius Wieczorek, Józef Gawron i Piotr Gaszka. Do nadrzędnych zadań Komitetu należało inicjowanie i koordynacja prac związanych z budową remizy strażackiej dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielopolu, prowadzenie nadzoru nad prawidłową realizacją tego przedsięwzięcia oraz gromadzenie środków finansowych na ten cel. O powołaniu Komitetu członkowie Zarządu poinformowali pisemnie Wydział Społeczno-Administracyjny Urzędu Miasta Rybnika. Następnie utworzony Komitet został zatwierdzony przez Prezydenta Miasta Rybnika Eugeniusza Szymika.]

  • 1988

    5 czerwca 1988 roku odbyły się w Wielopolu młodzieżowe zawody sportowo-pożarnicze. Nieprzypadkowo organizację tak ważnej imprezy powierzono Zarządowi OSP Wielopole, bowiem młodzież pożarnicza wielopolskiej jednostki, prowadzona przez druha Jerzego Zdunka, była wspaniałym przykładem w zdobywaniu wiedzy, sprawności i tężyzny fizycznej. Na zawodach tych sekcja młodzieżowa chłopców zajęła I miejsce w grupie IA i wywalczyła pamiątkowy puchar, zaś sekcja dziewcząt w grupie I uplasowała się na 2 miejscu.

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: W 1988 roku, z powodu braku wystarczających środków finansowych, Społecznemu Komitetowi Budowy Remizy Strażackiej nie udało się zainaugurować budowy nowego obiektu strażackiego. Wobec tego działania w tym zakresie przesunięto na następny rok.]

  • 1989

    [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: 18 stycznia 1989 roku zmarł długoletni członek OSP Wielopole druh Paweł Sładek, który w okresie okupacji hitlerowskiej ukrywał Sztandar Organizacyjny z 1924 roku, by po zakończeniu działań wojennych przekazać go nowopowołanemu Zarządowi wielopolskiej jednostki. Druh Paweł Sładek w 1983 roku, mając 81 lat, odszedł na emeryturę po długoletniej pracy jako woźny w Szkole Podstawowej nr 8 w Rybniku — Wielopolu].

    11 czerwca 1989 roku podczas zawodów sportowo-pożarniczych w Rybniku — Orzepowicach, zawodniczki z OSP Wielopole w składzie: Jolanta Malinowska, Iwona Paszenda, Joanna Klonowska, Izabela Książek, Mariola Makowska, Zuzanna Skawina, Iwona Wycisk i Agnieszka Seidel, wywalczyły pierwsze miejsce w grupie I dziewcząt, które uhonorowane zostało pięknym pucharem oraz dyplomem.

    W 1989 roku członkowie Zarządu i Komisji Rewizyjnej OSP Wielopole: Dominik Sobkowiak, Czesław Słomka, Jerzy Zdunek, Ernest Gawron, Stanisław Olejniczak, Adam Marcisz, Mirosław Skupień, Józef Gawron i Pius Wieczorek zainicjowali budowę Domu Strażaka w Wielopolu. W pierwszej kolejności strażacy przystąpili do gromadzenia materiałów budowlanych, kupowanych za pieniądze ofiarowane przez członków czynnych i wspierających, a także mieszkańców Wielopola. Budowę rozpoczęto od stawiania boksu garażowego na samochód pożarniczy. Tempo robót było imponujące i jeszcze przed nadejściem zimy obszerny garaż był już zadaszony blachą odstąpioną za symboliczną opłatę przez Przedsiębiorstwo Montażu Elektrowni i Urządzeń Przemysłowych Energomontaż-Południe z siedzibą w Katowicach, którego pracownicy zamontowali w nim również drzwi garażowe. Wybudowany obiekt znajdował się tuż obok baraku, należącego wcześniej do Ludowego Zespołu Sportowego Wielopole, który strażacy w 1985 roku przekształcili w tymczasową remizę. Na uwagę zasługuje tu bezinteresowność członków OSP, którzy wszelkie prace budowlane wykonali nieodpłatnie.

  • 1990

    W roku 1990 coraz wyraźniej nasilały się objawy konfliktów i nieporozumień pomiędzy członkami Zarządu OSP Wielopole. Na walnym zebraniu sprawozdawczym zwołanym 4 marca, dotychczasowy naczelnik druh Czesław Słomka złożył pisemną rezygnację z pełnionej funkcji, która została przyjęta. Uczestnicy zebrania przystąpili w jawnym głosowaniu do wyboru nowego naczelnika, którym został druh Jerzy Zdunek, natomiast na jego zastępcę wybrany został druh Zdzisław Ledwoń. [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Po wskazanych zmianach składy Zarządu oraz Komisji Rewizyjnej prezentowały się następująco:

    prezes: Dominik Sobkowiak
    naczelnik: Jerzy Zdunek
    zastępca naczelnika: Zdzisław Ledwoń
    sekretarz: Ernest Gawron
    skarbnik: Stanisław Olejniczak
    gospodarz: Czesław Słomka
    członek oraz opiekun drużyn młodzieżowych i kobiecych: Adam Marcisz

    Komisja Rewizyjna:

    przewodniczący: Mirosław Skupień
    zastępca przewodniczącego: Józef Gawron
    członek: Pius Wieczorek]

    Jednak na tym kłopoty się nie skończyły. Z powodu różnic zdań w koncepcji zarządzania jednostką, już w sierpniu 1990 roku na posiedzeniu Zarządu OSP, prezes Dominik Sobkowiak wystąpił z wnioskiem do Komendy Rejonowej Straży Pożarnej w Rybniku o odwołanie naczelnika Jerzego Zdunka. Komendant Rejonowej Straży Pożarnej w Rybniku wniosek ten przyjął, w związku z czym nastąpiła zmiana i na funkcję naczelnika powołany został dotychczasowy zastępca druh Zdzisław Ledwoń, zaś jego miejsce zajął druh Ryszard Juranko. [Uzupełnienie druha Artura Ledwonia: Zmianie uległ również skład osobowy dotychczasowej Komisji Rewizyjnej. Po wskazanej reorganizacji Zarząd oraz Komisję Rewizyjną tworzyli druhowie:

    prezes: Dominik Sobkowiak
    naczelnik: Zdzisław Ledwoń
    zastępca naczelnika: Ryszard Juranko
    sekretarz: Mirosław Skupień
    skarbnik: Stanisław Olejniczak
    gospodarz: Stefan Pohl
    członek oraz opiekun drużyn młodzieżowych i kobiecych: Adam Marcisz

    Komisja Rewizyjna:

    przewodniczący: Jerzy Zdunek
    członek: Tadeusz Niesobski
    członek: Ryszard Skorupa